REKLAMA
REKLAMA

Przed derbami Madrytu

18. kolejka Primera Division, niedziela, 19:00
Meczem z Atletico Madryt,...
REKLAMA
REKLAMA

18. kolejka Primera Division, niedziela, 19:00
Meczem z Atletico Madryt, po pokonaniu w środę prawie niemożliwego, Wanderlei Luxemburgo zadebiutuje w pełnym, 90-minutowym meczu na ławce trenerskiej. Wygrana w tym ciężkim derbowym spotkaniu w dużym stopniu poprawiła by humory w obozie Królewskich i być może pozwoliłaby zmniejszyć dystans do liderującej Barcelony...

Atletico Madryt to jeden z największych rywali Realu. Mecze między tymi drużynami zawsze wywołują sporą dawkę emocji. Tak było i w poprzednich dwóch sezonach. Dwa lata temu na Santiago Bernabeu skończyło się wynikiem 2:2, a wyrównująca bramka dla Atletico padła w 95 minucie. W rewanżowym meczu Królewscy rozbili rojiblancos 4:0. W poprzednim sezonie galaktyczni najpierw wygrali 2:0, a potem na Vicente Calderon 2:1 - zwycięska bramka padła, mimo że Królewscy grali w dziesiątkę. Od czasu powrotu do Primera Division Atletico wciąż nie może nawiąząć do czasów swojej świetności, ale to zawsze groźny przeciwnik. W szczególności na własnym boisku (ostatnio 1:0 z Deportivo, 3:2 z Osasuną i 2:0 z Numancią), na wyjeździe ostatanio przegrali 1:0 z Betisem. Dodatkowo włodarze tego madryckiego klubu zdążyli wzmocnić drużynę w zimowym oknie transferowym - Z Brimingham City przyszedł Duńczyk Jesper Gronkjaer. Z drugiej strony trener Ferrando w meczu z Realem nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Juana Velasco i Sergiego. Zagra na pewno największa gwiazda rojiblancos Fernando Torres, strzelec siedmiu bramek. W ataku będzie mu pomagać król strzelców z 2000 roku - Salva Ballesta (3 gole). Zagra również Sosa, który niedawno podgrzewał atmosferę atakując słownie Galacticos, w szczególności Beckhama. Ciekawe co Urugwajczyk zaprezentuje na boisku oprócz tlenionych włosów.

W Madrycie zaszło ostatnimi czasy sporo zmian, po których w kibiców blancos wstąpiły nowe nadzieje, w szczególności po wygranej z Realem Sociedad. Do meczu Królewscy przystąpią osłabieni - Walter Samuel i Michel Salgado muszą odpauzować jeden mecz po nazbieraniu pięciu żółtych kartek. W ich miejsce Luxemburgo wystawi doświadczonego Pavona i młodego Arbeloe, dla którego to będzie pierwszy mecz od pierwszej minuty w Primera Division. Dopiero przed meczem wyjaśni się, czy będzie mógł zagrać Helguera, który narzeka na lewe kolano. Skład obrony uzupełni Roberto Carlos. W pozostałych formacjach zmian nie będzie - na środku zagrają Guti z Beckhamem, na skrzydłach Figo i Zidane, a w ataku pojawi się dwójka Raul, Ronaldo. Pozostaje mieć nadzieje, że po ostatnich treningach, na których Luxemburgo kładł ogromny nacisk na taktykę, zmieni się obraz gry Realu Madryt. Wierzą w to bukmacherzy, którzy właśnie w Królewskich upatrują faworyta - kursy według jednej z bukmacherskich firm: 3.20 na gospodarzy, 3.20 na remis i 2.10 na gości.

Prawdopodobne składy:
Atletico Madryt: Leo Franco; Aguilera, Pablo, Perea, Antonio López; Ibagaza, Sosa, Luccin, Gronkjaer; Salva, Torres
Real Madryt: Casillas; Arbeloa, Helguera (Mejia), Pavon, Roberto Carlos; Guti, Beckham; Figo, Zidane; Raul, Ronaldo.
Sędzia: Perrez Burrul
Stadion: Vicente Calderon

Tradycyjnie zapraszamy na relację live z tego spotkania, a także na kanał irc #realmadrid. Przypominamy również o typowaniu. Zachęcamy do głosowania na najlepszą polską stronę.
Na zdjęciu ostatnie derby Madrytu - Pavon otrzymuje czerwoną kartkę (realmadrid.com)

Ostatnie aktualności

Sacchi w Sevilli

Arrigo Sacchi pojechał do Sevilli obserwować Sergio Ramosa

31
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (47)

REKLAMA