Real Madryt B zakończył 2004 rok jako lider grupy 1 Segunda Division B. Głownie dzięki szczelnej obronie, którą dyryguje najlepszy bramkarz grupy 1, Diego Lopez (tylko 4 bramki puszczone w 14 meczach!) i skuteczności, jaką zaimponował w grudniu Roberto Soldado. (Jest on zresztą najlepszym strzelcem – 11 goli – w grupie 1.) W tej chwili Real ma przewagę 8 punktów nad piątym w tabeli Ourense, a – jak wiemy – do baraży o awans do Segunda Division kwalifikują się 4 najlepsze zespoły.
W niedzielę, o godz. 12 w Ciudad Deportiva de Las Rozas, w meczu 18 kolejki, Real Madryt B zagra z Celtą Vigo B, zajmującą, z 20 punktami, trzynastą pozycję w tabeli. Ostatnio obie drużyny grały przeciwko sobie (zresztą był to jeden jedyny raz) w sezonie 2002-03: w Madrycie wygraliśmy 3:0, a w Vigo 2:0.
Do naszej drużyny nie przyszedł do tej pory w styczniu żaden zawodnik. Odszedł tylko nie mający miejsca w składzie Diego Leon (do Arminii Bielefeld). Póki co cicho na temat transferu Roberto Trashorrasa do Valladolid i Juanfrana do Elche. Jednak ten drugi – wraz z Arbeloą i Javim Garcią – trenuje z pierwszą drużyną pod okiem Vanderleia Luxemburgo. Tak więc trener, Juan Ramon Lopez Caro, nie musi się stresować sytuacją w drużynie, a gdy do zdrowia dojdzie bardzo dobry pomocnik Jurado, szkoleniowiec rezerw będzie w prawdziwie komfortowej sytuacji.
Real Madryt C zagra na wyjeździe z Colmenaso (19. kolejka Tercera Division, grupa 7).
(fot. madridismo.com. Na zdjęciu Francisco Casilla, 18-letni portero Realu C)
Przed meczem Real Madryt B – Celta B
Drużyna Lopeza Caro wraca do gry jako lider grupy 1 Segunda B...
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się