Wczoraj przed północą poinformowano oficjalnie o transferze André Gomesa do Barcelony. Zaraz po tym ogłoszeniu z Katalonii wypłynęła wiadomość, że zawodnik kosztował Blaugranę 35 milionów euro, a 20 milionów euro zostało zapisane jako zmienne. Zaskoczenie było tym większe, że Valencia miała żądać od Realu Madryt nawet 65 milionów euro, a Królewscy po rozmowach mieli zdołać zbić cenę jedynie do 50 milionów euro i 10 milionów euro zmiennych.
Dzisiaj w Madrycie zareagowano na te doniesienia. Najpierw portal Meritocracia Blanca podał, że tak naprawdę Barcelona wypłaci 35 milionów euro Valencii i 5 milionów Benfice, a bonusy wyniosą 15 milionów w przypadku Valencii i 5 milionów w przypadku Benfiki. Dodatkowo mają być one łatwe do wypełnienia. W sumie potencjalnie 60 milionów euro, które mają być osiągalne. Do tego Nietoperze mają pozyskać w najbliższych dniach Tello i Montoyę. Nie wiadomo dokładnie na jakich zasadach, ale portal twierdzi, że przez oddanie tych graczy za półdarmo w sumie wartość operacji może sięgnąć nawet 70 milionów euro.
Co ciekawe, dziennikarze z otoczenia Valencii mówią z kolei, że Valencia przyjęła ofertę, jaką proponował jej też Real, czyli 50 milionów euro i 10 milionów jako zmienne. Po południu w te spekulacje weszła też MARCA, która również pisze o 70 milionach euro. Podstawową kwotą ma być 35 milionów euro. Kolejne 20 milionów zostało zapisane jako zmienne, które Nietoperze podobno uznają za pewne do zgarnięcia. Co ciekawe, w kontrakcie mają być jeszcze klauzule na kolejne 15 milionów euro, które dotyczą osiągnięć indywidualnych zawodnika. Także ten dziennik wspomina o toczących się negocjacjach w sprawie Tello i Montoyi, które Valencia chciała oddzielić od pozyskania Gomesa.
Ile faktycznie kosztował André Gomes?
Sprzeczne informacje z Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się