Real Madryt i Valencia wciąż negocjują transfer André Gomesa i wszystko wskazuje na to, że rozmowy wkraczają już w decydującą fazę, a do ustalenia pozostaje jedynie forma zapłaty. Nietoperze wyceniają pomocnika na 65 milionów euro i mimo że Królewscy nie są zbyt zadowoleni z płacenia tak dużej kwoty, to i tak są gotowi wyłożyć ją na stół. Klub, za pośrednictwem Jorge Mendesa, który jest agentem gracza, ustalił już wstępne warunki kontraktu piłkarza.
Los Blancos woleliby zapłacić pełną kwotę, ale klub z Walencji ma nieco inne oczekiwania. Przede wszystkim chcieliby włączyć do transakcji zawodników Realu. Valencia woli otrzymać mniej pieniędzy, ale w zamian mieć szansę pozyskać Nacho i wypożyczyć Marco Asensio lub kupić Nacho oraz Mateo Kovačicia. Powody takiej decyzji są przynajmniej dwa. Pierwszym z nich jest fakt, że 25% praw piłkarza wciąż posiada Benfica, która otrzymałaby za niego sporo pieniędzy, a drugi to finansowe fair play.
W momencie, gdy oba kluby dojdą do porozumienia, transfer Portugalczyka stanie się faktem. Pozyskanie 22-latka ma jedno i proste uzasadnienie. Real chce przede wszystkim dać więcej odpoczynku Luce Modriciowi, którego naturalnym zmiennikiem miał być kupiony za 30 milionów euro Kovačić, ale Chorwat nie spełnił pokładanych w nim nadziei i teraz w tej roli ma zastąpić go André Gomes.
Transfer André Gomesa na ostatniej prostej
Do ustalenia zostaje forma zapłaty
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się