Zawodnicy po wczorajszym porannym treningu nie rozjechali się do domu, tylko pozostali w ośrodku sportowym, aż do 17. A na wczorajszej popołudniowej sesji piłkarze trenowali już z piłkami. Najpierw ćwiczono przyjęcia i inne elementy związane z kontrolą piłki. Później Luxemburgo podzielil piłkarzy na dwie drużyny (1: Roberto Carlos, Celades, Borja, Javi García, Figo, Zidane, Morientes, Raúl, Ronaldo, Owen;
2: Mejía, Pavón, Helguera, Samuel, Salgado, Arbeloa, Beckham, Guti, Soldado) i rozgrano grę 9 na 9 bez bramkarzy, która miała na celu doskonalenie sztuki pressingu i wymienności pozycji. Bramkarze trenowali w tym czasie osobno. Gdy już wszyscy się rozeszli na placu pozostał Beckham, który w niedzielę nie dotarł na czas na wieczorny trening, i kilkanaście minut wykonywał rzuty wolne.
Dzisiejsza prasa (okładka gazety Marca) sporo miejsca poświęciła zdarzeniu, które przemilczała oficjalna strona. Otóż spore problemy z biegami miał Ronaldo. Odstawał od reszty, przystawał by zaczerpnąć powietrza i napić się wody. Po przebiegnięciu 3,5 kilometra wyglądał na wykończonego. Podobno naraził się na żarty kolegów, gdy dogonili go zawodnicy z innej grupy (piłkarze biegali dookoła boiska w trzech grupach).
Dzisiejszy poranny trening był łagodniejszy. Najpierw 20 minut Galacticos bawili się z piłką. Potem pod okiem Melo znów odbyły się ćwiczenia biegowe. Tym razem nie były to jednak biegi wytrzymałościowe, a chodziło o szybkość, przyspieszenie, nagłe zwroty etc. Piłkarze pozostana w ośrodku sportowym do godziny 17, kiedy rozpocznie się druga sesja treningowa. Wciąż z grupą nie trenuja Woodgate (ćwiczenia z piłką lekarską), Raul Bravo (przeziębienie) i Solari (dostał kilka dni wolnego od klubu).
Kolejny trening
Beckham ćwiczy rzuty wolne po treningu, a Ronaldo ma problemy z bieganiem...
REKLAMA
Komentarze (91)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się