Od Bożego Narodzenia minął już tydzień, za sobą mamy także Sylwestra, a jak się okazuje, niektórzy z Blancos spędzili święta w dość oryginalny sposób.
Raúl, wraz ze swoją żoną oraz dwójką dzieci, Hugo i Jorgem, wyjechał z zimnej o tej porze roku Hiszpanii, by móc cieszyć się świątecznym słońcem. Piłkarz i modelka, razem ze swoimi pociechami, spędzili Wigilię oraz oba świątecznie dni na malutkiej wyspie Mauritius, leżącej na Oceanie Indyjskim, tuż obok Madagaskaru. Para kąpała się zarówno w morzu jak i w basenie, ciesząc się piękną pogodą oraz wspólnie spędzanym czasem. Raúl, wykorzystując te urocze chwile, uczył swojego starszego synka Jorge’a, który 25 lutego skończy 5 lat, skoków na główkę do wody. Młodszy zaś bawił się w wodzie z mamą Mamen.
Raúl wraz z żoną są bardzo zadowoleni ze swoich dzieci i nie wykluczają ewentualności powiększenia rodziny o kolejne. - Chciałabym znowu zostać matką. Gdyby tak się stało, mam nadzieję, że tym razem będzie to dziewczynka, bo jestem przyzwyczajona jedynie do patrzenia jak moi synowie bawią się w chłopięce gry - powiedziała Mamen.
Pani González, która po kolejnej przerwie właśnie powraca do pracy, jest bardzo szczęśliwa w małżeństwie z Kapitanem Blancos. Mówi, że oboje są osobami nieśmiałymi, bardzo przyjacielskimi i są typami domatorów. - Mój mąż i ja próbujemy żyć najspokojniej jak tylko jest to możliwe. Zapewnia także, że Raúl jest ‘najnormalniejszą osobą świata’: - Raúl ma niesamowite wartości, jest osobą bardzo dostępną i zawsze traktują go z wielką sympatią.
Święta państwa González
... czyli jeszcze na chwilę powracamy do świątecznych dni i lądujemy gdzie? Na Oceanie Indyjskim...
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się