REKLAMA
REKLAMA

Silva nie przeszedł testów medycznych w Sportingu

Portugalczycy wykryli problem z sercem
REKLAMA
REKLAMA

W sobotę rano wszystkie media odklepały wypożyczenie Lucasa Silvy do Sportingu. Wszystko wskazywało na to, że właśnie tam Brazylijczyk spędzi najbliższy sezon. Po południu operacja została jednak przerwana. AS podaje, że zawodnik nie przeszedł badań medycznych, konkretnie początkowo chodziło o testy wytrzymałościowe.

Portugalscy specjaliści orzekli, że zawodnik nie nadaje się do gry w ich klubie. To wywołało spore emocje, bo kluby tak naprawdę zamknęły porozumienie, które nakazywało też Sportingowi wykupienie zawodnika następnego lata. Dlatego działacze z Lizbony poprosili o drugą serię jeszcze dokładniejszych badań. AS twierdzi, że wtedy wykryto z kolei problem kardiologiczny. To sprawiło, że Sporting był zmuszony zerwać porozumienie.

Pewne jest, że Silva przynajmniej dzisiaj nie ma miejsca w kadrze Królewskich z powodu braku paszportu Unii Europejskiej. Real zapłacił za niego zimą 2015 roku 14 milionów euro i po rozegraniu 424 minut wypożyczył na kolejny rok do Marsylii. Tam jednak pomocnik nie błyszczał formą, zimą został nawet wypisany z kadry zespołu na Ligę Europy. Królewscy mieli nadzieję, że zamkną ten problematyczny temat wypożyczeniem do Sportingu, ale badania wykonane przez Portugalczyków tworzą jeszcze większe kłopoty. Dziennik wciąż nie wie, o jakie dokładnie problemy z sercem może chodzić.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA