W 1998 roku nasz nowy trener używał krótkofalówek by komunikować się z piłkarzami.
Luxemburgo ma tytuł magistra wychowania fizycznego, stąd mówi się o nim jako zwolenniku ostrej pracy fizycznej. Jest oschły choć zrelaksowany i nieugięty w swoich metodach pracy. W 1998 roku za dyskusję z brazylijskim arbitrem Claudio Viniciusem Cerdeirą otrzymał karę 60 dni sankcji od Brazylijskiego Związku Piłkarskiego. Od tego momentu zaczął używać krótkofalówek, by w Corinthians (gdzie pracował) komunikować się z drugim trenerem, jego prawą ręką - Oswaldo de Oliveirą i przekazywać mu wskazówki podczas meczów. Zażyczył sobie także, by taki mały mikrofon miał również kapitan drużyny jak np. w kolarstwie czy futbolu amerykańskim, na co jednak nie pozwolił Związek.
Obecnie Luxemburgo używa "walkie-talkies" do rozmów ze sztabem szkoleniowym, by na bieżąco poprawiać błędy w grze swojego zespołu. Przekazuje też informacje jak rozegrać daną akcję i dowiaduje się o słabościach przeciwnika. Wszystko to stanowi nowoczesny system trenowania drużyną. Kto wie czy kiedyś każdy zawodnik nie będzie miał takiego mini-mikrofonu i będzie wtedy "sterowany" z ławki, co przypominałoby już bardziej symulację komputerową. Czy tak zatem będzie wyglądał futbol przyszłości?
Luxemburgo i "walkie-talkies"
W 1998 roku nasz nowy trener używał krótkofalówek by komunikować się z piłkarzami.
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się