Najgorsze co mogło się stać dla Portugalii w praktycznie najgorszym momencie. MARCA podaje, że Pepe nie trenował wczoraj z powodu zmęczenia mięśniowego i faktycznie zabrakło go na zajęciach z ostrożności, ale te wyjaśnienia Portugalczyków nie do końca oddają rzeczywistość. Nie byłoby mowy o występie stopera, gdyby nie był to półfinał EURO. Sam zawodnik jednak chce zagrać.
Problemy Pepego z mięśniami na tym turnieju nie są nowe. 33-latek po rozegraniu 40 meczów w tym sezonie jest zmęczony. We Francji wystąpił we wszystkich pięciu spotkaniach, a w dwóch kadra rozgrywała dogrywki. Do tego przyjechał na turniej po finale Ligi Mistrzów, gdzie też musiał grać przez 120 minut. MARCA przypomina, że już po Chorwacji gracz Realu prosił o odpoczynek i wtedy tak naprawdę mówił przede wszystkim o sobie.
Pepe ma szybkość, siłę i start do piłki, ale jego mięśnie są blisko powiedzenia „dość”. Wczoraj zdecydowano, że stoper nie będzie trenować. Zajęli się nim doktor Noronha i fizjoterapeuta Antonio Gaspar, którzy dla madridistas znani są z pomagania przy urazach Cristiano. Występ obrońcy zależy od rozwoju sytuacji w ostatnich godzinach. Portugalczyk oczywiście chce zagrać i mimo wszystko istnieją wielkie szanse, że pojawi się na boisku, bo w takich testach na ostatnią chwilę mocno liczą się odczucia zawodnika.
Występ Pepego w półfinale zagrożony
Podano wiadomość o zmęczeniu mięśniowym
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się