Gareth Bale promienieje. Osiągnięcia na EURO z reprezentacją Walii to odbicie drugiej części sezonu w klubie. „W końcu wiem, czym jest przeżywanie i cieszenie się Madrytem i Realem”, mówił atakujący przed turniejem. Ludzie z klubu dodają, że w końcu można mówić o szczęśliwym Bale'u.
MARCA informuje, że zgodnie z zapowiedziami to wszystko ma zostać zwieńczone nowym kontraktem. Wątpliwości co do zawodnika i jego postawy zniknęły, a nowa umowa ma związać Walijczyka z klubem praktycznie do końca kariery. Królewscy są pewni tej decyzji, którą przemyśleli na podstawie futbolu, charakteru i liderowania zespołowi. To wszystko Bale w wieku 26 lat pokazuje również na EURO. Wszyscy są pewni, że atakujący to kolejny lider drużyny oraz filar całego klubu.
Na Bernabéu mówi się, że już nadszedł jego czas, a niektórzy nieśmiało wskazują nawet na obalenie Messiego i Cristiano. Nikt nie wątpi w potencjał atakującego, który zdobył uznanie wielu krytyków. Zresztą sam zawodnik też rozwiał swoje wątpliwości, bo w pierwszych dwóch sezonach w Madrycie cały czas myślał o potencjalnym transferze do Manchesteru United z powodu problemów z aklimatyzacją, kłopotów fizycznych czy trudnościami z dostosowaniem się do taktyki. Najbardziej wierzyć miał w niego Florentino Pérez, który bronił go za każdym razem.
Dzisiaj Bale jest w Madrycie po prostu szczęśliwy. Z każdym dniem łapał coraz większy kontakt z miastem, klubem i kolegami. To już nie jest ten cichy gość znany tylko z gry w golfa. Trochę to zajęło, ale Walijczyk jest pełnoprawnym członkiem ekipy. Co więcej, sam czuje się szanowany przez kolegów i kibiców, a wywalczył to sobie na boisku. Ostatnie kolejki ligowe, kiedy brakowało Cristiano, uciszyły wszystkie wątpliwości. Dzisiaj nikt nie wątpi już w inwestycję, jaką Królewscy wykonali w 2013 roku.
Bale jest szczęśliwy
Walijczyk przeżywa świetny okres
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się