Real Madryt nie został w żaden sposób poinformowany przez organy unijne o grzywnie, którą według ostatnich doniesień miała nałożyć na klub Komisja Europejska. W ramach tej decyzji Blancos byli by zmuszeni zwrócić państwu osiemnaście milionów i czterysta tysięcy euro za pomoc publiczną, którą otrzymali w przeszłości.
Komisarze z Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji wierzą, że operacja sprzedaży starego miasteczka sportowego, w wyniku której Rada Miasta Madryt przekazała klubowi tereny o wartości mniej niż pół miliona euro, a później zapłaciła za niego Realowi dwadzieścia dwa miliony euro, może stanowić nielegalną pomoc publiczną. Wierzy się więc, że transakcja sprzedaży mogła naruszyć zasady konkurencji.
Na Bernabéu wiedzą, że postępowanie pozostaje otwarte, a przytoczone wczoraj informacje są zaskakujące. Liczby, o których się pisało, nie przystawały do rzeczywistości i były pozbawione sensu, na Concha Espina uważa się również, że uwłaczały one funkcji sędziego. Dlatego w Realu panuje spokój i wiara, że w każdym możliwym wypadku grzywna nie spadnie na klub.
Real nie otrzymał żadnych informacji z Unii
Doniesienia Marki
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się