Francuzi piszą o sporym zamieszaniu wokół Antonio Pintusa, trenera od przygotowania fizycznego w Lyonie, który ma wzmocnić Real Madryt. W czerwcu Włoch podpisał umowę na czas określony, dokładnie 3 lata, ale Królewscy mieli zaproponować mu kontrakt na czas nieokreślony, co we Francji pozwala na zerwanie tego pierwszego porozumienia. Prezes Jean-Michel Aulas wskazał jednak, że Pintus powinien poinformować swój klub o zerwaniu umowy na 15 dni przed faktycznym odejściem. Jako że tak się nie stało, działacz złożył formalną skargę do FIFA.
Dziennikarzom udało się porozmawiać z Aulasem na prezentacji Nicolasa Nkoulou. Prezes wczoraj miał już jednak trochę miększe stanowisko, bo miał odbyć na ten temat rozmowę z Florentino Pérezem. – Rozmawiałem osobiście z prezesem Realu, który potwierdził, że jego działacze złożyli ofertę Pintusowi, ale zapewnił też, że nie miał żadnych informacji o jego trzyletniej umowie. Powiedział, że jeśli Antonio zechce zostać w Lyonie, to Real wycofa propozycję. Dyskutujemy o tym. Zobaczę się z Antonio w sobotę na sparingu – powiedział sternik Lyonu.
Pintus odcisnął już piętno na francuskiej drużynie, która zmieniła swoje przygotowania zgodnie z zaleceniami trenera. - On wskazał nam nową drogę i na razie wszystko idzie świetnie. On pracuje doskonale. Zmieniliśmy nasze całe przygotowania fizyczne i sprzęt zgodnie z jego rekomendacjami i zatrudniliśmy na ten sezon włoską firmę, która ma nam ze wszystkim pomóc. To całkowicie zmieniło nasz sposób pracy – dodał Aulas. W sobotę Lyon kończy pierwszy obóz treningowy w Tignes. Jeśli Pintus przyjmie ofertę Królewskich, to Lyon nie tylko nie dostanie za to żadnych pieniędzy, ale też zostanie bez człowieka, który całkowicie przeorganizował pracę klubu przed nowym sezonem.
Aulas: Dyskutujemy na temat Pintusa
Zamieszanie wokół trenera Lyonu
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się