Siedziba władz autonomicznych Madrytu po raz drugi w tym roku przyjęła koszykarski zespół Realu Madryt. Uprzednio zaprezentował on Puchar Króla i Puchar Interkontynentalny, tym razem przyszła pora na trofeum za zwycięstwo Ligi Endesa.
– Obiecaliśmy tu wrócić i znowu tu jesteśmy. Oto mistrzostwo numer trzydzieści trzy, drugie z rzędu, co nie przytrafiło się naszemu klubowi od dwudziestu dwóch lat. Potwierdza ono wyjątkowy charakter legendarnej drużyny, która zdobyła z Pablem Lasem Puchar Europy, Interkontynentalny, trzy ligi, cztery Puchary Króla i trzy Superpuchary Hiszpanii. Łącznie dwanaście tytułów w pięć lat – wyliczył prezes.
– Stoimy przed drużyną z tożsamością i sercem, która szanuje ten herb. Drużyną, która przyciąga zwycięstwami, a także cudowną grą.
– Real Madryt i wszyscy miłośnicy tego klubu z któregokolwiek zakątka świata są szczególnie dumni z tych zawodników i tego sztabu trenerskiego, kierowanego przez Pabla Lasa, który zapisał się już w historii.
– Pragniemy dzielić się tą radością ze wszystkimi madrytczykami w tej siedzibie wspólnoty autonomicznej Madrytu, która zawsze przyjmuje nas z życzliwością i od której czujemy nieustające wsparcie. Właśnie z tej ziemi, Madrytu, czerpiemy siłę do tego, kim jesteśmy: klubem wszystkich i dla wszystkich. Klubem, który nigdy nie traci obsesji na punkcie wygrywania z pokorą i oddaniem.
– Zwyciężanie zawsze jest trudne, ale zwycięstwo takie, jakie odniosła ta drużyna, jest powodem do dumy ze względu na jej talent, wspaniałość, a także ze względu na emocje towarzyszące walce do samego końca i zachowanie ducha nieposkromionego zwycięzcy. Ducha, który pozostanie na zawsze w sercach tych, którzy czerpią radość z jednego z najbardziej niezwykłych etapów historii naszej koszykówki.
– Droga pani prezydent, chcemy podzielić się tym nowym triumfem z kibicami, będącymi podstawą do przeżycia wszystkiego tego, co przeżywamy. Oni dają nam niezbędny impuls.
– Dziękuję Juanowi Carlosowi Sánchezowi Lázaro za wyjątkową pracę kierowania sekcją w tych latach. Dziękuję Albertowi Herrerosowi i Albertowi Angulo za ich pracę. Dziękuję tym zawodnikom, którzy stali się już legendarni i niezapomniani.
– Drogi trenerze, przyzwyczaiłeś nas do wygrywania. Walczmy o więcej tytułów, zawsze przy pomocy koszykówki przepełnionej magią.
– Real Madryt kocha koszykówkę. Wraz z nią wyrosła legenda naszego klubu. Legenda, której trudno dorównać. Jesteśmy zobowiązani do kontynuowania pracy, aby wciąż się tak działo. W tym klubie, co już wiecie, nie ma miejsca na samozadowolenie i dlatego jesteśmy przekonani, że w następnym sezonie wrócimy znów do tego miejsca, który jest naszym domem.
Florentino: Drużyna koszykarska przyciąga cudowną grą
Prezes o mistrzach
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się