Osoba Cristiano Ronaldo była wczoraj tematem numer jeden we wszystkich sportowych mediach na świecie. Rano Portugalczyk wyrzucił mikrofon dziennikarza telewizji Correio da Manhã do jeziora, a wieczorem zapewnił swojej reprezentacji awans do fazy pucharowej mistrzostw Europy. Pierwsze zdarzenie wciąż budzi wiele kontrowersji w prasie, szczególnie w Portugalii.
Correio da Manhã domaga się przeprosin od samego piłkarza i Portugalskiego Związku Piłki Nożnej. Dziennikarze tego medium uważają, że zachowanie Cristiano przyniosło wstyd całej Portugalii. O krok dalej posuwa się Henrique Pires Teixeira, który jest prezesem portugalskiej Komisji do Spraw Etyki Mediów (polski odpowiednik Rady Etyki Mediów) i stwierdza, że Cristiano Ronaldo popełnił przestępstwo przeciwko wolności informacji, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powinno wszcząć postępowanie. Z kolei Luís Filipe Simões ze Związku Zawodowego Dziennikarzy uważa, że takie zachowanie nie przystoi kapitanowi reprezentacji.
Z wielu powodów trudno jednak spodziewać się przeprosin ze strony Cristiano czy Portugalskiego Związku Piłki Nożnej. Przede wszystkim do zdarzenia w Lyonie doszło, gdy reprezentanci Portugalii przebywali na przedmeczowym spacerze i towarzyszyła im ochrona, co już mogło sugerować, że nie jest to miejsce i czas na przeprowadzanie wywiadów. Ponadto kontakty Ronaldo z całą resztą portugalskich mediów wydają się być nienaganne. Portugalczyk pojawił się po wczorajszym meczu w strefie mieszanej, gdzie żartował ze zgromadzonymi reporterami, by uważali na swoje mikrofony, co wywołało salwy śmiechów i kolejnych żartów.
Correio da Manhã uchodzi w Portugalii przede wszystkim za medium plotkarskie, a nie informacyjne. Dziennikarze tej gazety i telewizji niejednokrotnie atakowali i podawali kłamliwe informacje na temat CR7. Pisano między innymi o tym, że Portugalczyk wynajął drugą surogatkę, by ta urodziła mu kolejne dziecko, jego domniemanej napaści seksualnej na nieletnią czy nocnych ekscesach w rożnych dyskotekach. To jedynie kropla w morzu oskarżeń, które padały pod adresem Cristiano. On sam od kilku lat ignoruje to medium i nigdy nie odpowiada na ich pytania podczas konferencji prasowych.
Correio da Manhã domaga się przeprosin od Cristiano
Portugalczyk jest również oskarżany o przestępstwo
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się