E o som do micro a voar? Fabulástico! Carrega @Cristiano, grande penaldo no lago. pic.twitter.com/LTWPOLTvZJ
— RicardoR (@tartofs) June 22, 2016
Portugalia gra dziś z Węgrami o awans do fazy pucharowej mistrzostw Europy i nerwy zaczynają udzielać się wszystkim. Podopiecznym Fernando Santosa wystarczy remis, ale po podziale punktów z Islandią i Austrią, Portugalczycy na pewno będą chcieli zmazać plamę i powalczą o wygraną.
To nie jest na razie turniej Cristiano Ronaldo. Można nawet napisać, że gwiazdor Realu Madryt jest jednym z największych rozczarowań trwającego EURO. Przestrzelony karny, mnóstwo strzałów i zero goli. Więcej kontrowersji budzą jednak jego zachowania poza boiskiem. Dziś znów wywołał zamieszanie. Reprezentacja Portugalii udała się rano na poranny spacer uliczkami Lyonu, podczas którego towarzyszyły jej media. W pewnym momencie dziennikarz Correio da Manhã podszedł do Ronaldo, by zapytać go, czy jest gotowy na starcie z Węgrami. Cristiano wyraźnie nie miał ochoty odpowiadać w tym momencie na pytania. Wyrwał mikrofon z rąk reportera i wrzucił go do jeziora, a całe zdarzenie uchwyciły kamery.
Na Portugalczyka znów spada lawina krytyki. Media na całym świecie rozpisują się na temat tej sytuacji i bez wątpienia nie oceniają jej w pozytywny sposób. Cristiano może bronić to, że jego zachowanie mogło wynikać z wściekłości na portugalską prasę, która nieustannie ingeruje w jego życie prywatne. Correio da Manhã posunął się niegdyś nawet do tego stopnia, że bez żadnych dowodów pisał o jego domniemanej napaści seksualnej na nieletnią. Ponadto poranny spacer reprezentacji to też nie jest na pewno miejsce i czas, by piłkarze odpowiadali na pytania dziennikarzy – szczególnie przed tak ważnym meczem.
Komentarze (138)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się