Real Madryt przegrał pierwsze finałowe starcie przeciwko Barcelonie różnicą zaledwie jednego punktu (100:99), za sprawą celnego rzutu Stratosa Perperoglou w ostatniej sekundzie. Pomimo niepowodzenia, Pablo Laso był zadowolony z postawy podopiecznych.
– Był to znakomity mecz koszykówki, wyrównane starcie w niemal wszystkich aspektach. Pozostało nam o tym zapomnieć. Powiedziałem, że musimy wygrać w Palau, aby zostać mistrzami. Jest to tak proste, a jednocześnie tak trudne. Byliśmy blisko, ale się nie udało. Jest to dopiero początek – powiedział Laso.
– Spotkanie cechowało się wysoką celnością rzutów, skuteczność była bardzo dobra. Choć był to mecz stu punktów, zagraliśmy bardzo dobrze w obronie. Jest to finał, grają tu bardzo dobrzy zawodnicy.
– Pamiętam gorsze trafienie, autorstwa Marcelinho. Mecze trwają czterdzieści minut. Można je wygrać lub przegrać w ostatniej sekundzie. Nie wątpię w moją drużynę. Jesteśmy wkurzeni, ale tak już jest. Szybko ruszamy dalej, zarówno gdy wygrywamy, jak i kiedy przegrywamy. Muszę pogratulować chłopakom, ponieważ rozegrali świetny mecz.
Laso: Jesteśmy wkurzeni
Pomeczowy komentarz trenera
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się