REKLAMA
REKLAMA

Sacchi: Chcę uczynić ten klub lepszym

Zawodnicy którzy nie tworzą jedności na boisku nie odnoszą sukcesów – nowy menedzer Realu Madryt dla realmadrid.com
REKLAMA
REKLAMA

Zawodnicy którzy nie tworzą jedności na boisku nie odnoszą sukcesów – nowy menedżer Realu Madryt dla realmadrid.com

-Jak znosi Pan to całe zamieszanie wokół Pańskiej osoby od momentu przybycia do Madrytu?
-Dla mnie to honor i wielki zaszczyt pracować dla Realu Madryt. Chciałbym w tym miejscu podziękować Prezydentowi klubu i wszystkim którzy przyczynili się do zatrudnienia mnie tutaj. Nie czuję się żle z powodu tego zamieszania, wręcz przeciwnie, ta nowa sytuacja napawa mnie optymizmem.

-Czym zajmował się Pan przed przyjściem do Realu ?
-Pracowałem dla AC Parma. W porównaniu do Realu to mały klub, ale ja w swoją pracę zawsze wkładam maksimum wysiłku i pasji. Oczywiście w Realu motywacja będzie ogromna a ja zrobię wszystko aby pomóc Prezydentowi ten klub usprawnić. Perez ma wielką wizję a ja mam pomóc mu ją zrealizować.

-Zawsze mówiło się, że Sacchi to perfekcjonista...
-Nie wypada mi się z tym nie zgodzić. Ja dodałbym jeszcze cierpliwość. Moim zadaniem jest zapoznać się dokładnie z polityką i strategią klubu a nie sprawą jednego meczu. Będę dążył do wydobycia z piłkarzy i trenerów tego co w nich najlepsze.

-Stawiane są pytania gdzie przebiega granica kompetencji dyrektora sportowego i trenera ?
-Dyrektor to przedstawiciel klubu, jego władz. Dogląda piłkarzy, łagodzi ewentualne spory między nimi, dba o dobrą atmosferę w szatni, pilnuje przestrzegania dyscypliny, zajmuje się transferami i kontraktami piłkarzy. Jednym słowem dba o to, aby trener pracował w spokoju i koncentracji, aby jego warunki pracy były najlepsze z możliwych.

-AC Milan, Atletico Madryt, Squadra Azzura, AC Parma – Pana kariera jest bogata, ale jednak dla wszystkich Sacchi znaczy Milan...
-Tak, to był jak dotychczas najważniejszy etap mojej kariery. Piłkarzem byłem marnym więc moje nazwisko w futbolowym świecie nie było znane. Gdy jednak wziąłem się za trenerkę, moje zespoły zawsze grały piłkę ładną dla oka a apogeum sukcesów osiągnąłem z Milanem. Wygraliśmy wszystko co było do zdobycia a każdy chciał nas oglądać. To były bardzo ważne wydarzenia w moim życiu, podobnie jak i przybycie do Madrytu. To absolutnie wyjątkowe miasto.

-Ciężko porównać futbol włoski z hiszpańskim ?
-Przede wszystkim w obu krajach kultura piłkarska stoi na bardzo wysokim poziomie. A różnica jest podstawowa – we Włoszech nieważne jak się gra, byle mecz zakończyć zwycięstwem. W Hiszpanii zwycięstwo jest oczywiście równie ważne, ale zwraca się tu uwagę na zaprezentowany styl. Dlatego, w tym względzie, bliżej mi do Hiszpanii niż Włoch.

-Zawodnicy Realu są przekonani że wraz z nadejściem stycznia wszystko zmieni się ku lepszemu. Najważniejsze to zachować spokój ?
-Ja i wszyscy, którzy będą ze mną pracować, postaramy się wnieść więcej mocy, pewności siebie, szczęścia i przejrzystości w działaniach. Ale musimy mieć po swojej stronie wsparcie i chęć współpracy zawodników. Wtedy Mariano Garcia Remon będzie mógł pracować w spokoju co umożliwi mu pokazanie swoich trenerskich talentów a myślę , że ma ich wiele.

-Liga, Puchar Króla, Liga Mistrzów – jak przygotowywać się do tak ważnych spotkań odbywających się co kilka dni ?
-Musimy poprawić grę, to po pierwsze. Wszyscy wiemy, że są tutaj piłkarze wyjątkowi.Jest tutaj pięciu, sześciu piłkarzy takich, jakich żaden inny klub mieć nie może. Ale musimy pamiętać o tym, że nawet najlepsi piłkarze świata nie odniosą żadnych sukcesów, jeżeli nie będą razem pracować i dzielić wspólne cele.


Ostatnie aktualności

Juanfran w Elche?

Drugoligowy klub Elche zainteresował się ponownie pomocnikiem Realu B, Juanfranem

14

Perez w RM TV

- Musimy zostawić 2004 roku - Perez o sytuacji zespołu.

19
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA