Genialny i nieregularny. Utalentowany i niestały. Magia z piłką i złe spotkania jednocześnie. Nazywa się Jesé Rodríguez i musi zdecydować o swojej przyszłości. Jego agent, Ginés Carvajal, rozpoczął już pracę nad przedłużeniem kontraktu Kanaryjczyka z Realem Madryt.
Najlepszym w wykonaniu Jeségo był sezon 2013/14, kiedy jego talent pomógł Realowi Madryt. Kontuzja w meczu z Schalke zatrzymała jego rozwój, który mógł go doprowadzić do wyjazdu na mundial w Brazylii. Carlo Ancelotti przyznał, że gdyby nie kontuzja Jeségo, Królewscy mogli obok Décimy sięgnąć po mistrzostwo Hiszpanii.
Kontuzja wyłączyła Jeségo na osiem miesięcy. Wrócił w grudniu 2014 roku, chociaż aż do wiosny 2015 roku nie wrócił na swój poziom. Od tamtej pory występy Kanaryjczyka były nieregularne. Nie grał w podstawowym składzie, ale często wchodził na murawę w drugiej połowie. Miał swoje momenty, ważne podania i bramki, jak ten zdobyty z Romą na drodze do Undécimy. Jego kontrakt kończy się za rok i teraz czas na decyzje odnośnie przyszłości.
Wielu doradza mu drogę Daniego Carvajala, czyli wypożyczenie na rok lub dwa, by odzyskać najwyższą formę, a następnie powrót do Madrytu. Inni natomiast uważają, że Jesé powinien zostać w drużynie i, podobnie jak Lucas Vázquez, wyróżniać się poświęceniem, zaangażowaniem na każdym treningu i brakiem narzekania. Lucasowi pozwoliło to wywalczyć ważne miejsce w drużynie i obecność na mistrzostwach Europy.
Jeszcze kilka miesięcy Jesé obrażał się, gdy nie grał i ta negatywna postawa mu szkodziła. Teraz chce zostać w Realu Madryt i zagrać w jak największej liczbie meczów. W swoim najlepszym sezonie rozegrał 31 spotkań, w których zdobył osiem goli. W minionym sezonie pojawił się na boisku 26 razy i pięciokrotnie trafił do siatki. Ginés Carvajal już negocjuje z José Ángelem Sánchezem w sprawie przedłużenia kontraktu Jeségo do 2020 lub 2021 roku.
Jesé przedłuży kontrakt?
Kanaryjczyk musi zdecydować o swojej przyszłości
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się