Piłkarski poniedziałek na EURO rozpocznie się z wysokiego C, bowiem o 15:00 na stadionie w Tuluzie bój o pierwsze punkty na turnieju rozpocznie reprezentacja Hiszpanii, która zmierzy się z Czechami. Obrońcy tytułu są zespołem, który bardzo odmienił swoje oblicze w ciągu ostatnich czterech lat, w drużynie nie ma już Xaviego czy Davida Villi, czyli graczy w sporej mierze odpowiedzialnych za wielkie sukcesy La Furia Roja w ostatnim dziesięcioleciu.
Możemy być pewni, że na placu gry zobaczymy Sergio Ramosa, bardzo prawdopodobny jest też występ Álvaro Moraty. W kadrze znalazł się także Lucas Vázquez, który może wejść z ławki w drugiej połowie. Jeśli chodzi o kadrę i grę naszych południowych sąsiadów, to trzeba zaznaczyć, że choć nie są tak mocni jak w przeszłości, gdy ich barwy reprezentował choćby Pavel Nedvěd, to nie należy ich lekceważyć. Mimo to perspektywy nie rysują się dla nich dobrze, w ostatnich pięciu meczach Czesi wygrali ledwie dwa razy, w tym z Maltą…
Przewidywany skład Hiszpanii: Casillas/De Gea; Juanfran, Piqué, Ramos Alba; Busquets; Silva, Fàbregas, Iniesta, Nolito; Morata.
Przewidywany skład Czech: Čech; Kadeřábek, Sivok, Kadlec, Gebre Selassie; Darida, Plašil; Dočkal, Rosický, Krejčí; Necid.
O 18:00 na Stade de France rozpocznie się spotkanie Irlandii ze Szwecją. Obie drużyny nie należą do faworytów turnieju i nie spisywały się ostatnio najlepiej. Mimo to zespołem mocniejszym wydają się być Szwedzi, Irlandczycy w ostatnich spotkaniach towarzyskich zremisowali z Holandią i przegrali z 1:2 z Białorusią. Z kolei podopieczni Erika Hamréna wygrali ostatnio 3:0 z Walią, która zdążyła już przecież nieźle zaprezentować się na francuskich boiskach. Mecz warto obejrzeć także z uwagi na osobę Zlatana Ibrahimovicia, dla którego będzie to prawdopodobnie ostatni duży turniej międzynarodowy.
Przewidywany skład Irlandii: Randolph; Coleman, O'Shea, Keogh, Brady; Whelan, McCarthy, Hendrick, Hoolahan; Walters, Long.
Przewidywany skład Szwecji: Isaksson; Lustig, Johansson, Granqvist, Olsson; Larsson, Lewicki, Källström, Forsberg; Ibrahimović, Berg.
Hitem dnia będzie potyczka Belgów z Włochami w Lyonie. Oba zespoły mają coś do udowodnienia. Z jednej strony drużyna Marca Wilmotsa na papierze należy do absolutnych faworytów turnieju, w rankingu FIFA ustępuje tylko Brazylii, z drugiej musi pokazać to na boisku. Poszczególni gracze Czerwonych Diabłów należą do absolutnej klasy światowej, ale ta generacja piłkarzy wciąż jest jeszcze młoda i ma za sobą tylko jeden duży turniej, to znaczy mistrzostwa świata sprzed czterech lat. Jeśli zaś chodzi o Włochów, jak i przed czterema laty nikt nie stawia ich w gronie faworytów i wydaje się, że okres supremacji włoskiej piłki to już zamierzchła przeszłość. Mimo to podopieczni Conte nadal są zespołem, w którym gra kilku naprawdę niezłych piłkarzy i który zawsze stał dobrym przygotowaniem pod kątem taktycznym, co jest kluczowe na dużych piłkarskich turniejach. Pierwszy gwizdek sędziego obie nacje usłyszą o 21:00.
Przewidywany skład Belgii: Courtois; Alderweireld, Denayer, Vermaelen, Vertonghen; Witsel, Nainggolan; Mertens, De Bruyne, Hazard; Lukaku.
Przewidywany skład Włoch: Buffon; Barzagli, Bonucci, Chiellini; Candreva, Parolo, De Rossi, Giaccherini, Darmian; Immobile, Zaza.
13 czerwca:
15:00 Hiszpania – Czechy (Polsat, Polsat Sport, Polsat Sport 2)
18:00 Irlandia – Szwecja (Polsat Sport 2)
21:00 Belgia – Włochy (Polsat Sport 2)

Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się