Raúl de Tomás w sezonie 2014/2015 spędził przygotowania do sezonu w pierwszej drużynie. Kilka miesięcy później zadebiutował w barwach pierwszego zespołu w starciu z Cornellą w Pucharze Króla. Nie zdołał się tam wywalczyć sobie kolejnej szansy i występował już tylko w Castilli. W końcu 31 sierpnia 2015 roku Raúl trafił na wypożyczenie do Córdoby.
W Andaluzji zadebiutował tydzień później w przegranym meczu z Alcorcónem, a w kolejnych pięciu spotkaniach grał w podstawowym składzie. Jednak za każdym razem był zmieniany przed końcem i zdobył w tym czasie tylko jednego gola (3 października w starciu z Bilbao Athletic). Później do końca sezonu w pierwszej jedenastce pokazywał się tylko sporadycznie.
De Tomás przegrał rywalizację z rewelacyjnym Florinem Andone'em, a także z doświadczonym Xisco. Przez cały sezon tylko dwa mecze rozegrał w pełnym wymiarze czasu. Zdobył łącznie sześć goli i zanotował dwie asysty (dla porównania Andone - 21 bramek, sześć asyst). Mimo wszystko w ostatnim meczu sezonu to właśnie De Tomás został bohaterem. Zdobył z Almeríą gola na wagę remisu, który dał Córdobie prawo gry w barażach o awans. Z tego powodu sezon dla Raúla jeszcze się nie skończył. Ma szansę błysnąć w najważniejszych meczach sezonu, a to z pewnością podniosłoby jego ocenę.
Raúl na pewno nie wróci do Castilli, a na pierwszą drużynę jest po prostu za słaby. Najprawdopodobniej w grę nie będzie wchodziło kolejne wypożyczenie, ale sprzedaż. Córdoba na razie walczy o awans do Primera División. Jeśli jej się to uda, z pewnością postara się wzmocnić kadrę napastnikiem z wyższej półki, szczególnie gdyby udało jej się zatrzymać Florina Andone.
Mecze (w pierwszym składzie): 25 (11)
Bramki: 6
Asysty: 2
Kolejne podsumowania graczy wypożyczonych z Realu Madryt sukcesywnie będą pojawiać się na portalu w najbliższych dniach. Uporządkowaliśmy graczy według naszej oceny okresu wypożyczenia. Prezentujemy podsumowania w kolejności od najsłabszego do najlepszego.
9. Jorge Burgui
10. Lucas Silva
Jak grali wypożyczeni – Raúl de Tomás
Dla Hiszpana sezon ciągle się nie skończył
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się