REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Coentrão wraca, żeby zostać

Portugalczyk wzmocni lewą obronę?
REKLAMA
REKLAMA

Fábio Coentrão wraca do Realu Madryt, żeby w nim zostać. MARCA informuje, że obrońca, którego wypożyczenie do Monaco kończy się 30 czerwca, ma wszystko, żeby pozostać w kadrze na następny sezon.

Portugalczyk ciągle posiada w Realu kontrakt do 2019 roku. Obecnie rehabilituje się po operacji uda, którą wykonał fiński lekarz Sakari Orava. Coentrão urazu doznał 14 kwietnia, a pierwsze diagnozy mówiły o rehabilitacji trwającej od 3 do 6 miesięcy.

Dziennik przypomina, że w ostatnim sezonie wiele spekulowano na temat transferu lewego obrońcy, który byłby konkurencją dla Marcelo. Dzisiaj w klubie największe szanse w tym temacie daje się właśnie Portugalczykowi, który już dzielił pozycję z Brazylijczykiem w latach 2011-2015.

Chociaż Coentrão przez kontuzje we Francji rozegrał zaledwie 19 meczów, to na dzisiaj jego kandydatura ma wyprzedzać pozyskanie Ricardo Rodrígueza z Wolfsburga. Królewscy mieli dojść do wniosku, że powrót Portugalczyka, który zna klub, to lepsza opcja niż wydawanie przynajmniej 30 milionów euro na Szwajcara, gdy na lewej obronie gra Marcelo. Brazylijczyk ma pewne miejsce w podstawowym składzie, a działacze nie wahają się przy określaniu go najlepszym na swojej pozycji na świecie. W Realu pamięta się także o tym, że Coentrão zawsze solidnie wypełniał swoje zadania, gdy tylko wychodził na boisko. Co więcej, MARCA twierdzi, że na powrót obrońcy pozytywnie zapatruje się także Zidane.

W sezonie o pozyskanie Fábio pytała Benfica, ale pensja obrońcy wykracza poza możliwości Portugalczyków, którzy sprzedali go Realowi w 2011 roku za 30 milionów euro. Przez cztery lata Coentrão rozegrał w Madrycie 94 spotkania.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (74)

REKLAMA