Menu
Cover / as.com

Beenhakker: Lewandowski jest gotów na Real

Były trener Królewskich i Polski dla <i>Asa</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Były trener Realu Madryt, Ajaksu i reprezentacji Polski, Leo Beenhakker, udzielił wywiadu dla dziennika AS. Holender znalazł się w Madrycie, ponieważ w dzisiejszym spotkaniu weteranów Królewskich i Ajaksu poprowadzi tych drugich. Leo mówił wiele na temat Roberta Lewandowskiego, którego bardzo chwalił i który jego zdaniem pasowałby do Blancos.

Dzisiaj wraca pan na Bernabéu, aby poprowadzić Ajax w Classic Match
Bardzo dobrze jest być tutaj po raz kolejny. Mam swoją historię z dwoma klubami, a w Madrycie przeżyłem cztery bardzo istotne lata.

Zobaczymy pański futbol totalny?
Będziemy tego chcieć. Po obu stronach są wielcy piłkarzy, ale i tak wiek nie wybacza (śmiech). Zobaczymy techniczną piłkę w wolnym rytmie. Będziemy się bawić i bawić innych. Dobrze będzie poprowadzić starych rockmanów.

Oddany zostanie również hołd postaci Cruyffa…
To bardzo ważny człowiek dla piłki nożnej w moim kraju i dla światowego futbolu. Był piłkarskim diamentem, który dał sukcesy Holandii, Ajaksowi i Barçy. Był jednym z wielkich futbolu.

Miał wyjątkowy charakter. Kiedy był dyrektorem sportowym sportowym w Ajaksie, zszedł na ławkę trenerską, aby wydawać rozkazy…
Mówiono o tym z trzy tysiące razy. To była reakcja związana z jego temperamentem. Później mieliśmy dobre relacje. Spotkałem się znów, ja w Realu, on w Barcelonie. To było przed trzydziestoma laty…

Mówi pan o swoim Realu. Jak go pan wspomina?
Mieliśmy świetny zespół i prezesa, który od pierwszego dnia okazywał mi zaufanie. Hugo, Butragueńo, Míchel, Gordillo, Gallego, Schuster… Cholera, co za ekipa! Co więcej, to byli dobrzy i bardzo profesjonalni ludzie. Było fantastycznie.

Jego zmierzchem była przegrana liga na Teneryfie w 1992 roku. Ostatecznie mówiło się o tamtym arbitrze…
Nie pamiętam wiele. Mieliśmy kogoś z czerwoną kartką i trzeba było walczyć w dziesięciu… Przegrana w ostatnim momencie boli. W tym roku coś podobnego wydarzyło się w Holandii i Hiszpanii. Taka jest piłka.

Wygrał pan trzy tytuły ligowe. Obecnie dla Realu jest o nie trudniej. Klub wygrał tylko jeden w ciągu ośmiu lat. Gdzie leży problem?
Problemem Realu przy lidze jest Barcelona. Mieliśmy odwrotną epokę. Taka jest wielkość futbolu. Stadion przepełniony ludźmi, gdzie każdy może wygrać z każdym. Przychodzi epoka, w której hegemonia ponownie trafia do Realu.

Undécima
Była fenomenalna. Zidane nie miał łatwego startu, nie jest łatwo zmienić trenera, jednak krok po kroku było widać w tym jego rękę i to, czego chce.

Mamy trenera, w ciągu sześciu miesięcy Liga Mistrzów…
Jak mawia się we Francji: „Chapeau”. Nie zarządzał tylko częścią czysto piłkarską, ale również szatnią. Ostatnie miesiące pokazały, że to nie tylko wielcy piłkarze zgromadzeni razem, tylko zespół. Wszystko nie zmienia się jednak z dnia na dzień. Przypomina mi się, kiedy przyszedłem w 1986 roku, Molowny wygrał ligę i Puchar UEFA. Ja z tą samą drużyną w pierwszym meczu na Bernabéu przeciwko Las Palmas zremisowałem po jeden… Później była seria trzydziestu czterech meczów bez porażki.

Pański Real czy ten Zizou?
Nie można tego porównywać. W latach osiemdziesiątych na terenie wielu zespołów mogłaby przejechać ciężarówka. Obecnie broni się wyżej, a to oznacza mniej miejsca i mniej czasu na myślenie.

Z pewnością nazwisko pewnego piłkarza, który debiutował w pańskiej reprezentacji rozbrzmiewa w Madrycie…
Lewandowski.

To byłby dobry transfer?
Tak. Jest gotów na Real. Nie mam wątpliwości. Poznałem go, kiedy miał dziewiętnaście lat i grał w Lechu Poznań. Zadebiutował w reprezentacji Polski u mnie, ale niektóre postaci z katedry bardzo mnie krytykowały za wystawienie go… Zawsze mówię, że to wyjątkowy piłkarz. Jest jak Ibrahimović. Wie, jak strzelić bramkę, kiedy nie ma jeszcze ku temu okazji. To jego największa zaleta.

Pasowałby?
To bardzo mocny psychicznie chłopak. Nie jest arogancki, nie żyje wcześniejszym sukcesem. Dla niego następne spotkanie jest najważniejsze. To świetny człowiek i prawdziwy kompan. Ja jednak nie znam planów Realu.

Mógłby polować na bramki…
Wydaje mi się, że ludzie w Realu często go oglądają i znają go dobrze…

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!