Dlaczego nie zagrał Ronaldo z Sevillą?
- Zmiany były wywołane sprawami technicznymi. Dla niego to była wyjątkowa sytuacja. Ale tak musi być.
Gdy Owen schodził z boiska rozległy się gwizdy. Co pan o tym sądzi?
- Wystawiłem go w pierwszym składzie dlatego, że wierzył, że może strzelić bramkę. Ta sztuka się nie udała. Grał słabo jak i cały Real Madryt. Daliśmy fatalny obraz gry. Na szczęście zaczęła się przerwa świąteczna. Może po odpoczynku coś się zmieni?
Reakcja publiczności zgromadzonej na Bernabeu zdziwiła pana?
- Nie. Kiedy kibicom coś się nie podoba, to po prostu gwiżdżą i krzyczą. Tylko tak mogą dać świadectwo, co myślą o naszej grze, a są to myśli tragiczne.
Rozmawiał pan już z Arrigo Sacchim?
- Nie miałem takiej przyjemności. Na pewno opuszczał stadion w smutnym nastroju. Dla mnie to nie jest czas na spotkania. Muszę przeanalizować naszą grę i uzupełnić braki, a ich jest dosyć sporo.
Barcelona odskakuje coraz dalej. Czy już sobie odpuściliście zwycięstwo w Primera?
- Nie, nigdy się nie poddajemy. To bardzo dobrze, że święta przyszły właśnie teraz. Pozwolą nam zobaczyć jak graliśmy przez ostatnie tygodnie i co należy zmienić. W środowym meczu nie mogliśmy nic zrobić. Byliśmy bezradni. Sewilla była od nas dużo lepsza. Teraz będzie nam niezwykle trudno dogonić Barcelonę.
Remon sfrustrowany?
- Zagralismy fatalnie. Te słowa oddają wszystko, co czuje trener Królewskich.
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.