REKLAMA
REKLAMA

Ostatni dzień Arbeloi w Valdebebas

Spartanin żegna się z Realem Madryt
REKLAMA
REKLAMA

YouTube
https://www.youtube.com/embed/PtaDyjWCcVw

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

YouTube otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności


Klubowa telewizja opublikowała materiał z ostatniego dnia Álvaro Arbeloi w miasteczku sportowym Valdebebas. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi obrońcy, który po zakończeniu bieżącego sezonu pożegnał się z Realem Madryt.

– Siedem niewiarygodnych lat, cudownych, w których też przeżyłem wiele zmian w szatni, która nie ma nic wspólnego z tą, do której przychodziłem. Cóż, to pożegnanie nabiera kształtów.

– Jestem pewien, że najbardziej będę tęsknił za kolegami. Tyle z nimi przeżyłem, cieszyłem, cierpiałem. Przeżyliśmy razem bardzo piękne chwile. Zabiorę ze sobą od nich wiele wspomnień. Oczywiście to, że mogłem cieszyć się grając u ich boku, trenować każdego dnia, wyciskać z siebie maksimum. Myślę, że to najlepsze co dał mi Real Madryt – poznanie tak wielu niesamowitych ludzi, tak wielu „brutalnych” zawodników… I cóż, to również zabieram ze sobą.

– [Valdebebas] Godziny wysiłku i pracy, ale również radości z tego miasteczka sportowego, które jest niewiarygodne i cieszenia się z zawodu, który uwielbiam. Wiele chwil, wiele pracy, ale koniec końców dla La Undécimy było warto.

– Zawsze zapamiętujesz swoich. Tych, którzy byli blisko i wspierali cię w trudnych momentach. Odchodzę bardzo zadowolony, ponieważ teraz klub przechodzi dobry moment. Myślę, że kibice są bardzo, bardzo szczęśliwi widząc ponownie w swojej drużynie mistrza Europy. Odchodzisz z poczuciem spokoju, wiedząc, że klub pozostaje na samym szczycie, że wciąż jest najlepszym klubem na świecie, mistrzem Europy.

– Chcę jeszcze grać, nie wiemy jeszcze gdzie, ale tak, jeszcze trochę pogram.

– Jestem szczęśliwy, ponieważ zostaliśmy mistrzami Europy. Myślę, że nie ma lepszego pożegnania. Oczywiście, nigdy nie jest łatwo odchodzić z tego klubu, ponieważ jest najlepszy na świecie. Wszyscy chcą tu pozostać jak najdłużej, ale też sądzę, że powiedziałem „adiós” w odpowiednim momencie.

– Teraz, choć nie w roli piłkarza, z całą pewnością wciąż będę stawał w obronie tego klubu i cóż… Nigdy nie wiadomo, czy w przyszłości będę mógł wrócić.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA