REKLAMA
REKLAMA

Le Graët: Benzema dał się trochę ponieść

Reakcja we Francji na słowa napastnika
REKLAMA
REKLAMA

Francuscy działacze i politycy szeroko komentowali wczorajszy wywiad Karima Benzemy dla dziennika MARCA. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi.

Noël Le Graët, prezes Federacji
– Deschampsowi nie można niczego zarzuć. Benzema trochę dał się ponieść. Wolałbym, żeby był milszy dla swoich kolegów. Nasza federacja akceptuje ludzi każdego pochodzenia i wyznania. Oby nie mówiono więcej o tej małej rozbieżności.

– Benzema powiedział też, że dalej wspiera kadrę i chce do niej wrócić. Deschampsa nie dotknęły jego słowa. Nie będę już odpowiadał na zarzuty o rasizmie federacji i selekcjonera. Nie ma powodu, żeby w to wchodzić, ale jeśli ktoś atakuje Deschampsa, to atakuje też mnie.

Didier Quillot, prezes Ligue 1
– Wytłumaczono powody, przez które Karim Benzema nie został powołany. Co do zarzutów, to jedynym kolorem tej kadry jest niebieski.

Thierry Braillard, sekretarz stanu w ministerstwie sportu
– Te słowa są całkowicie nie do zaakceptowania czy usprawiedliwienia. Cała ta polemika nie powinna istnieć. Zachęcam wszystkich do wspierania kadry.

François Fillon, były premier
– Sądzę, że te oskarżenia są nie do zniesienia. Przede wszystkim dlatego, że selekcjoner suwerenny. Ciągłe zrzucanie problemów kraju na kwestie religijne, rasowe i etniczne nie jest sygnałem dobrego zdrowia.

Marion Maréchal-Le Pen, francuska posłanka Ruchu Narodowego
– On urodził się i trenował w naszym kraju. Benzema został multimilionerem dzięki Francji, na którą dzisiaj pluje. To niegodne. W 2006 roku mówił, że jego krajem jest Algieria, a Francja to dla niego tylko sport. Niech gra w swoim kraju, jeśli nie jest szczęśliwy!

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA