Zinédine Zidane pozostanie trenerem pierwszej drużyny Królewskich. MARCA i AS utrzymują swoje wcześniej informacje, chociaż dzisiaj dodają, że trenerowi nie zapewniło tego zdobycie La Undécimy, ale zaczął on sobie wywalczać to prawo od pierwszego wejścia do tamtej szatni w styczniu.
Francuz to idol kibiców i całego klubu. Wszyscy lubią jego charakter zwycięzcy, ale także dyskretny profil, który pozwala zrobić krok w tył i unikać rozgłosu. Nie musi krzyczeć, wiele załatwia jego wzrok. W taki sposób dowodzi i będzie dowodzić Realem Madryt.
Co więcej, Zidane kolejny etap projektu rozpocznie, mając posłuch u prezesa. Florentino zawsze cenił sobie zdanie i rady Francuza, więc teraz takie zachowanie ma jeszcze więcej sensu. Po tych miesiącach pozycja Zidane'a logicznie się wzmocniła.
MARCA podkreśla, że Pérez od początku mocno stawiał na Zizou i nie chciał, by ten gdziekolwiek odchodził. Zaczęło się od pozycji doradcy, a do pierwszej drużyny droga wiodła przez bycie pomocnikiem u Mourinho, asystentem Ancelottiego i szkoleniowcem Castilli. Prezes był przekonany, że dzień objęcia pierwszego zespołu przez Zidane'a musi nadejść, chociaż pewnie jak każdy nie spodziewał się, że dojdzie do niego tak szybko.
Bilans tych miesięcy to 22 wygrane, 3 remisy i 2 porażki przy 77 strzelonych golach i 22 straconych. Dzisiaj wszyscy są przekonani, że Zidane to idealny człowiek do prowadzenia Królewskich z powodu swojej historii i tego, co reprezentuje dla futbolu.
Zidane zaczyna kolejny etap projektu
Madryckie media pewne jego pozostania
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.