Jako piłkarz zdobył z Realem Madryt dziewiąty Puchar Europy. U boku Carlo Ancelottiego dwa lata temu wygrywał La Décimę. W sobotę wreszcie jako pierwszy trener sięgnął z Królewskimi po jedenaste zwycięstwo w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Na pomeczowej konferencji Zidane dziękował przede wszystkim swoim piłkarzom za zaangażowanie. Przedstawiamy zapis najważniejszych wypowiedzi Francuza.
– Cieszę się z tego, co zrobiliśmy wszyscy. Wygranie Ligi Mistrzów to nic prostego. Podeszliśmy dobrze do spotkania. Na końcu meczu cierpieliśmy fizycznie, piłkarze mieli skurcze, ale to normalne. Mentalnie mieliśmy do czynienia z dużą presją. Ale trzeba było walczyć, a nam się to udało dzięki ciężkiej pracy. Gdy zdobywasz coś takiego jak Liga Mistrzów, to znaczy bardzo wiele dla piłkarzy, sztabu, kibiców.
– Tak, marzyłem tym. Prezes dał mi szansę trenować tak wielki klub. Mam fenomenalnych zawodników, którzy walczyli i pracowali bardzo dużo. Z zawodnikami z takim talentem można osiągać wielkie rzeczy.
– Czy jestem legendą tego klubu? Di Stéfano był legendą i wiele znaczył dla tego klubu. Jestem szczęśliwy, bo stanowię część Realu Madryt już od dawna. Wygrałem Champions jako piłkarz, później u boku Ancelottiego i teraz jako trener. Jestem dumny z bycia częścią tego klubu. Ancelotti powiedział mi, że wygranie Ligi Mistrzów z Realem Madryt to coś innego, specjalnego.
– Mecz rozstrzygnął się w karnych, ale to Atlético mogło wygrać. Trzeba pogratulować Simeone, który jest wielkim trenerem, i jego drużynie. Jestem dumny z tego, co udało się nam osiągnąć. Cierpieliśmy do samego końca, ale ja zawsze myślałem pozytywnie. Trzeba pogratulować obu ekipom za pracę, jaką wykonały. My też mieliśmy kilka dobrych okazji na podwyższenie wyniku.
– Cristiano dał nam zwycięstwo. Był tam jako ostatni piłkarz i nie był kontujowany. Walczył i biegał bardzo dużo. Zawsze chce zrobić jak najlepiej dla drużyny i pomóc kolegom. Ale wszyscy wykonaliśmy świetną pracę.
– Cierpieliśmy dużo i można to widzieć w sposobie, w jaki odpowiadam. Nie mam energii, prawie nie mogę mówić. Chcę się cieszyć chwilą, tym, co dziś wygraliśmy.
– Nie oglądałem karnych Atlético z PSV. Przed serią jedenastek myśleliśmy o tym, ale później musisz też wysłuchać piłkarzy.
Zidane: Tak, marzyłem o tym
Trener Królewskich po wygranym finale
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się