REKLAMA
REKLAMA

Sergio Rodríguez: Jesteśmy bardziej pewni siebie

Wypowiedź koszykarza
REKLAMA
REKLAMA

Sergio Rodríguez został uznany zarówno za najlepszego rozgrywającego, jak i zawodnika najlepiej podającego w Lidze Endesa w sezonie 2015/16. Odbierając wspomniane nagrody opowiedział o obecnej sytuacji zespołu.

– Żaden indywidualny tytuł nie jest najważniejszy, ponieważ wszyscy pragniemy zwyciężać jako zespół. Jest to jednak wyróżnienie, które doceniasz i dzięki któremu kontynuujesz pracę w taki sposób, w jaki czynisz to teraz. Bardzo trudno było zakończyć obecny sezon z tytułem najlepszego ze względu na świetnych rozgrywających, jakich mamy w Lidze Endesa. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim tym, którzy na mnie głosowali – przyznał Rodríguez.

– Zwyczajowo pierwsze piątki formowane są z ludzi, którzy poradzili sobie bardzo dobrze w trakcie sezonu i punktują z dużą łatwością. Mamy w tej piątce dwóch zawodników z największym dorobkiem punktowym, a Ioannis Bourousis i Justin Hamilton to także znakomici ofensywni gracze.

– Asystowanie jest jedną z moich ulubionych rzeczy podczas gry i podczas treningu. Nie tylko oznacza to, że radziłem sobie bardzo dobrze w odnajdywaniu kolegów, ale że i oni zdobyli wiele trafień. W tym sezonie mieliśmy wysoką średnią punktów na mecz, a ja mam to szczęście, że gram u boku kolegów bardzo dobrych w ofensywie. Czasami odnajdywałem ich sam, ale czasami czynili to oni.

– Play-offy będą inne niż przed rokiem. Zrównaliśmy się w tabeli z FC Barcelona Lassa, ale przegraliśmy przewagę i teraz czeka nas trudna seria przeciwko UCAM Murcia. Oba mecze, jakie rozegraliśmy przeciwko nim, były trudne i bardzo twarde. Musimy być bardzo skoncentrowali, jeżeli chcemy wygrać. Podczas ostatnich tygodni czujemy się lepiej, jesteśmy bardziej wypoczęci i mamy większą pewność siebie niż w trakcie sezonu. Seria będzie jednak bardzo wymagająca.

– Był to trudny sezon ze względu na kontuzje. Wielu ludzi doznało urazu. W ostatnich tygodniach mogliśmy odpocząć, odzyskać siły i trenować inne rzeczy niż podczas sezonu, co nie było możliwe przez liczbę meczów. Uważam, że przyczyni się to do tego, byśmy znaleźli się w najlepszej formie.

– Sezon był dla nas bardzo trudny, bardzo długi, z wieloma kontuzjami. Nieobecność w Final Four była zawodem, ale te cztery tygodnie wpłynęły z korzyścią, bo mogliśmy lepiej trenować, przygotować się fizycznie i odpocząć. Myślę, że jesteśmy w bardzo dobrej formie.

– Zakończyliśmy mecz wcześniej i czekaliśmy. Pięć czy dziesięć minut później wiedzieliśmy już, że UCAM Murcia wygrał. Dotychczasowe starcia z nimi trochę nas kosztowały. Musimy być bardzo skoncentrowani od początku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA