REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze utrzymali drugie miejsce

Real Madryt pokonał na wyjeździe Baloncesto Sevilla
REKLAMA
REKLAMA

Rozbudzony apetyt madryckich kibiców musi zaspokoić dziesiąte ligowe zwycięstwo z rzędu i drugie miejsce na zakończenie sezonu zasadniczego Ligi Endesa. Lidera nie będzie. Real Madryt pokonał na wyjeździe Baloncesto Sevilla różnicą siedmiu punktów (90:97), ale wygraną zaliczyli także zawodnicy Barcelony i to oni zostali nieoficjalnymi mistrzami tej rundy. Play-offy startują już w następnym tygodniu, a ćwierćfinałowym rywalem mistrzów będzie UCAM Murcia CB.

Prowizoryczna walka o fotel lidera nie wzbudziła w madryckiej ekipie szczególnej motywacji. Rozegrali oni dość nierówny mecz, z wieloma błędami w obronie i straconymi piłkami. Częściowo do takiej gry rękę przyłożył trener zespołu, który pozwolił kilku graczom na odpoczynek. Wolne miał dostać także Gustavo Ayón, narzekający na ból dłoni, lecz wyszedł na parkiet i mało brakowało, a zgarnąłby tytuł dla najlepszego zawodnika kolejki. Utrzymywał drużynę w grze, a cały mecz zakończył z 23 punktami i 15 zbiórkami na koncie.

Królewscy bardzo nieśmiało budowali przewagę i cały czas czuli oddech gospodarzy na plecach. Kilka minut przed końcem stracili prowadzenie (85:82) i zbliżyli się do trzeciego miejsca w tabeli. Odpowiedź znaleźli jednak natychmiast, w osobach Jaycee’ego Carrolla i Treya Thompkinsa. Amerykananie postarali się o trzy trójki z rzędu, a to pozwoliło zakończyć rundę zwycięstwem i utrzymaniem pozycji wicelidera. Głowy zawodników wreszcie wypełnić mogą myśli o play-offach.


90 – Baloncesto Sevilla (20+24+24+22): Bamforth (3), Rodríguez (8), Håkanson (26), Nachbar (6), Balvin (20) – Radicević (4), Sánchez (6), Miljenović (-), Cate (-), Oriola (6), Jordan (11).

97 – Real Madryt (23+22+28+24): Rodríguez (8), Llull (21), Mačiulis (6), Thompkins (12), Ayón (23) – Nocioni (6), Dončić (1), Reyes (8), Carroll (11), Lima (1).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA