Gabi Fernández był gościem programu El Larguero w radiu SER. Przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi Hiszpana dotyczące finału przeciwko Realowi Madryt.
– Mecz w Lizbonie był okrutny, ale taki jest ten sport. Ten, kto wygrał, zasłużył na to, bo po prostu zwyciężył w finale. W szatni dochodzisz do siebie, ale to blizna, która zostanie na zawsze. Tego nie będzie dało się usunąć przez całe życie. Niemożliwym jest zapomnienie o porażce w finale Ligi Mistrzów, ale na szczęście mamy piękną okazję, żeby podejść do finału jeszcze raz i móc napisać żywą historię tego klubu.
– Gol Ramosa był trudnym momentem. Kiedy doprowadzili do remisu, to wiedziałem, że będzie nam ciężko z powodów fizycznych, że do końca będzie nam bardzo ciężko. Czuję się jednak dumny z kolegów, którzy grali, chociaż się nam nie udało. Real w dogrywce był lepszy.
– Najcięższe wydarzenie w piłce? Gol Ramosa na pewno był najokrutniejszy, ale mnie bardziej zabolał spadek do Segundy z Saragossą. Tam w grze było wiele całych rodzin.
Gabi: Mecz w Lizbonie był okrutny
Kilka wypowiedzi kapitana Atleti
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się