Wolny weekend pozwolił koszykarzom Realu Madryt na kilka dodatkowych dni odpoczynku. Mogli dzięki temu ze spokojem, w domowym zaciszu, obejrzeć zmagania pozostałych ligowych drużyn. Spokój przerodził się z pewnością w radość, gdy porażki doznali przeciwnicy wyprzedzający ich w tabeli, Valencia i Barcelona. Właśnie te rezultaty sprawiły, że mogą zrównać się dorobkiem z liderem klasyfikacji, jeśli tylko wygrają nadchodzące starcie z Laboral Kutxa.
Baskowie spędzili miniony weekend pracowicie, w gronie najlepszych koszykarskich drużyn na kontynencie. Niestety dla nich, przygoda z Final Four wyglądała podobnie do tej, jaką pięć lat temu przeżyli madrytczycy – dwie porażki. Doświadczenie uczy, że po tak nieudanym występie trudno zmotywować się do walki o krajowe mistrzostwo, ale kto wie, czy Laboral Kutxa temu nie zaprzeczy. Nie raz już tym sezonie zaskakiwała, szczególnie w pojedynkach ze stołecznym rywalem, którego pokonała w ostatnich miesiącach aż trzykrotnie.
Starcie z Baskonią zawsze niesie za sobą wiele ciekawostek, ale wszystko to schodzi na drugi plan w obliczu starań o wdrapanie się na sam szczyt ligowej tabeli. Niepowodzenia drużyn okupujących pierwsze miejsca, FC Barcelona i Valencia Basket Club, otworzyły mistrzom drogę do zakończenia sezonu zasadniczego na fotelu lidera. Wciąż potrzebować będą do tego potknięcia katalońskiego zespołu, podobnie jak kilka dni temu ich koledzy z sekcji piłkarskiej, ale sami również muszą zadbać o zwycięstwa.
Real Madryt zmierzy się z Laboral Kutxa w środę, o godzinie 21:00, na parkiecie Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 33. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa i będzie je można obejrzeć, po raz pierwszy w historii, na oficjalnym koncie Ligi Endesa na Facebooku.
Koszykarze nie ustają w walce o lidera
Real Madryt zagra dziś z Baskonią
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się