Środowy wieczór na zawsze zostanie w pamięci Sergio Rodrígueza, który w meczu z Fuenlabradą zanotował aż dziewiętnaście asyst i ustanowił nowy rekord Ligi Endesa. Rozgrywający opowiedział o tym wydarzeniu klubowym mediom.
– Rekord jest czymś, co zawsze masz w głowie. Mam szczęście, że gram ze wspaniałymi zawodnikami, świetnie rzucającymi. Pod koniec trzeciej kwarty wiedziałem, że została mi jedna asysta, by wyrównać dokonanie Pabla Lasa w Realu Madryt, a on był na tyle uprzejmy, że wpuścił mnie na ostatnie pięć minut, abym mógł ten rekord pobić – stwierdził Rodríguez.
– Było to spotkanie, w którym wszystko nam wychodziło. Graliśmy dobrze w obronie, trafialiśmy rzuty i zdominowaliśmy mecz. Fuenlabrada pokonała nas u siebie, starcie z Pucharu także było trudne. Jestem bardzo zadowolony, że przyczyniłem się do zwycięstwa i znajdywałem moich kolegów, a oni trafiali, dzięki czemu zanotowałem tyle asyst.
– Uwielbiam asystować. Zawsze lubiłem szukać moich kolegów. Asysta zależy od dwóch osób i jest to trudne. Zdobywanie punktów i stanowienie zagrożenia w rzutach wydaje mi się być łatwiejszym, gdy moi koledzy są wolni.
Sergio Rodríguez: Uwielbiam asystować
Wypowiedź rekordzisty
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się