REKLAMA
REKLAMA

Remon: Trener nigdy nie wie jak długo będzie pracować

Wywiad z trenerem Realu Mariano Garcią Remonem dla realmadrid.com
REKLAMA
REKLAMA

Wywiad z trenerem Realu Mariano Garcią Remonem dla realmadrid.com

- Jakie są Pana odczucia po wylosowaniu Juventusu?
-Wszyscy potencjalni rywale w tym losowaniu to drużyny ciężkie do pokonania, co więcej, Juventus w tej edycji Ligi Mistzów nie poniósł jeszcze porażki. Jednak nie będę narzekał, cieszę się że z nimi zagramy. Myślę, że pierwsze spotkanie na naszym stadionie powinno wiele wyjaśnić.

- Jaki wynik chciałby Pan osiągnąć?
-Zwycięstwo bez straty bramki.Taki rezultat przed rewanżem w Turynie byłby naprawdę korzystny.

- Porozmawiajmy o Primiera Division, Ronaldo nie zagra w najbliższym meczu.
-Nie zagra, każda strata jest bolesna, zwłaszcza gdy niespodziewana, trzeba bedzie go zastąpić. Liczymy, że szybko wróci do normalnej dyspozycji. Według lekrzy na razie nie może grać.

- Kto go zastąpi?
-Owen lub Morientes.

- Na stadionie Racingu nie grało wam się ostatnio najlepiej...
-Cóż, takie boiska też spotyka się w swojej karierze piłkarskiej czy trenerskiej. Gdy sam byłem jeszcze piłkarzem, Racing zawsze grał lepiej niż wzkazywała na to tabela ligowa. Nie będzie nam łatwo, jednak wierzę, że wywieziemy 3 punkty.

- Co myśli Pan o pogłoskach, że szuka się Pana następcy?
-Myślę, że nie jest to prawda lecz nie jestem przecież osobą, która ma w tej sprawie najwięcej do powiedzenia. Darzę władze klubu pełnym zaufaniem. To co pojawia się w prasie to sygnał, że nie wszystkie ostatnie wyniki były satysfakcjonujące. Ja natomiast czuję wsparcie Klubu i mam zamiar kontynuować swoją pracę w kierunku jaki obrałem. Koncentrować się na każdym kolejnym spotkaniu, przywitać święta z jak najlepszym wynikiem, myśleć o Lidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. W czerwcu zostaniemy rozliczeni za wyniki naszej pracy.

- Czy wymaga Pan od graczy jeszcze większego poświęcenia pod koniec roku?
-Tak, ale to profesjonaliści i doskonale zdają sobie sprawę z zaistniałej sytuacji. W lidze nie idzie nam tak dobrze jak chcielibyśmy, jesteśmy poddani egzaminowi w każdy weekend i krytyce przez resztę tygodnia. Wiemy, że jesteśmy w nieciekawym położeniu. Cel to zbliżyć się do czołówki, tym bardziej, że straciliśmy drugie miejsce. Miejsce, ktore gwarantuje przecież grę w Lidze Mistrzów bez eliminacji. Czeka nas ciężki tydzień i ciężkie mecze.

- Czy może to być czas Morientesa?
-I tak i nie. Być może zagra Morientes i zmieni go Owen, a może będzie odwrotnie.

- Morientes jest sfrustrowany, że gra tak niewiele.
-Staram się łagodzić ewentualne zarzewia konflktów. Jednak przy tak klasowych napastnikach ciężko jest zdobyć sobie pewne miejsce w podstawowym składzie.

- Czy jest Pan za zatrudnieniem nowego menadżera w klubie.
-Tak, przyjąłbym to z satysfakcją. Myślę, że potrzebujemy kogoś z najwyższej światowej półki kto spojrzałby na nasze problemy świeżym okiem i umiałby je dokładnie sprecyzować i pomóc usunąć. Tym bardziej, że jak to się mówi, potrzebny jest ruch w interesie, zwłaszcza w Madrycie. Butragueno wykonuje jeszcze kilka innych funkcji a tak duży klub potrzebuje bardziej przejrzystego podziału obowiązków.

- Nowi piłkarze w grudniu?
-Jesteśmy otwarci na nowe nazwiska o każdej porze roku. Przede wszystkim trzeba rozróżnić, czy dany zawodnik to inwestycja długoterminowa czy też jego transfer wynika z potrzeby chwili. Władze klubu oczywiście powinny pytać mnie co sądzę o tym czy innym zawodniku, jednak uważam iż trener nie powinien zbytnio nalegać na kupno konkretnego piłkarza - trener nigdy nie wie jak długo będzie pełnił to stanowisko w danym klubie.

Ostatnie aktualności

Wenezuelski Zidane

W juniorskiej drużynie Realu Madryt gra największy młody talent wenezuelskiej piłki

26

Beckham po kastylijsku

David Beckham udzielił pierwszej w swoim życiu wypowiedzi po hiszpańsku. Specjalnie dla RealMadridTV zaprezentował swoje umiejętności językowe

26
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA