Koszykarski Real Madryt pokonał w środę Fuenlabradę różnicą aż czterdziestu ośmiu punktów (129:81) i pobił przy tym kilka rekordów. Zadowolony z pracy zespołu był jego trener, Pablo Laso.
– Było to zdecydowane zwycięstwo, które odnieśliśmy dzięki naszej postawie od pierwszej minuty, w obronie i w ataku. Spotkanie z taką przewagą sygnalizuje, że wykonałeś rzeczy dobrze. Jestem bardzo zadowolony z pracy zespołu. Nie obniżyliśmy tempa gry w żadnym momencie i nawet w ostatnich minutach szukaliśmy okazji do pobicia rekordu – stwierdził Laso.
– Jestem bardzo dumny z drużyny i osiągniętych dziś rekordów. Możliwość pobicia rekordów nie rodzi się w ciągu jednego dnia. Jeżeli chodzi o wyróżnienia indywidualne, cieszę się bardzo z powodu Sergio Rodrígueza, ponieważ pobił rekord mający wiele lat, należący do Costy. Czuję się niesamowicie dumny z tego, że to Chacho ma ten rekord. Jeżeli chodzi o szczytowe osiągnięcia w kategorii punktów i asyst, mówi to bardzo dobrze o ofensywnej pracy drużyny.
– Mamy szanse na lidera, ale nie leży to w naszych rękach. Jedyne, co możemy zrobić, to wygrać. Zamierzamy kontynuować walkę, aby zakończyć z możliwie największą liczbą zwycięstw. Był to bardzo wyrównany sezon zasadniczy. Staramy się o możliwie najwyższą pozycję, a zostały nam jeszcze emocjonujące play-offy.
– Thompkins odegrał ważną rolę w zdobyciu Pucharu Interkontynentalnego w Brazylii. Przeciwko Celtis zdobył dwadzieścia siedem punktów, ale miał dużo problemów fizycznych w trakcie sezonu. Stanowił istotną część zespołu podczas wielu momentów i pomimo kłopotów wciąż szukał swojej szansy. Obecnie przechodzi przez dobry okres, cieszy mnie owacja kibiców.
– Nigdy nie spuściliśmy głowy. Zdobyliśmy przecież Puchar Króla… Bronię moich zawodników, ponieważ jestem tym, który najwięcej od nich wymaga. Bardzo dobrze mówi o moich zawodnikach to, że zawsze rywalizują. Wreszcie mamy do dyspozycji cały zespół. Wszyscy trenują. Możemy odpoczywać i trenować, a gracze czują się lepiej pod względem fizycznym. Jesteśmy w ważnym momencie sezonu i kontynuujemy starania o zajście możliwie najdalej. Nie możemy zawieść, musimy odrobić nasze zadanie domowe. Drużyna pragnie walczyć do ostatniego dnia.
Laso: Nigdy nie spuściliśmy głowy
Pomeczowy komentarz trenera
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się