W najbliższy weekend rozegrana zostanie ostatnia kolejka na boiskach hiszpańskiej Primera División. Najciekawiej będzie oczywiście w Granadzie i La Coruńii, gdzie grać będą FC Barcelona i Real Madryt. Tylko strata jakichkolwiek punktów przed Dumę Katalonii przy jednoczesnym zwycięstwie Królewskich może sprawić, że tytuł mistrzowski powędruje do stolicy Hiszpanii. Wobec tego wraca temat słynnych „teczek”, czyli premii finansowej, którą Real Madryt miałby wręczyć Granadzie za zwycięstwo z Barceloną. Tego typu insynuacje od razu ucina Javier Tebas, prezes La Ligi, który skomentował również sędziowanie we wczorajszym spotkaniu na Estadio Santiago Bernabéu oraz wskazał swojego faworyta w finale Ligi Mistrzów.
– Premie dla Granady? Nie przywiązuję uwagi do plotek. Myślę, że Real Madryt będzie przestrzegał prawa, a prawo hiszpańskie nie zezwala premiowania nikogo i tak też postąpi Real, który zawsze przestrzegał zasad. Od pierwszego meczu zawsze obserwujemy, by wszystko odbywało się zgodnie z zasadami, przede wszystkim w aspekcie nienaruszalności. Nie pozwolimy na zachowanie, które działałoby na szkodę integralności w futbolu i będziemy obserwować wszystkie spotkania, nie tylko w Granadzie, tak jak robiliśmy to w ostatnich dwóch kolejkach, w których trzeba zachować większą czujność niż w pozostałych meczach sezonu.
– Sędziowanie w spotkaniu Realu z Valencią? Nie oglądałem tego meczu. Nie mogę wyrazić swojej opinii nawet jako kibic. Wyrzucenie Rodrigo? Wszyscy zawodnicy muszą szanować sędziów. Pracujemy nad tym, by ograniczać wyzwiska na trybunach, więc tym bardziej na boisku.
– Finał Ligi Mistrzów? Jeśli miałbym patrzeć na wczorajsze spotkanie, to musiałbym powiedzieć, że mam wątpliwości. Ale jeśli wziąć pod uwagę intensywność w półfinałach, to dla mnie faworytem jest Atlético.
Tebas: Premie dla Granady? Real zawsze przestrzegał prawa
Prezes La Liga o tematach bieżących
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się