Były bramkarz i kapitan Realu Madryt, Iker Casillas, wypowiedział się na temat wczorajszego meczu Królewskich w Lidze Mistrzów. Hiszpan bardzo cieszy się z awansu zespołu do finału tych rozgrywek i ma nadzieję,że podopiecznym Zidane'a uda się sięgnąć po jedenasty Puchar Europy. Zawodnik zdementował też pogłoski mówiące o jego ewentualnym odejściu latem z Porto do zespołu z Miami.
– Wczoraj mecz był inny z uwagi na rezultat, który osiągnięto w Anglii, było więcej zagrożenia, przede wszystkim ze strony Realu, ponieważ gol City zobowiązałby do strzelenia dwóch bramek. Ostatecznie jednak to Królewscy byli lepsi i to się liczy. Jestem zadowolony i bardzo szczęśliwy. Uważam, że madridistas na to zasłużyli. Na odległość również jesteśmy madridistami i to tymi, którzy żyją, cierpiąc. Bardzo cieszę się z powodu Realu i moich kolegów z zespołu. Zobaczymy, czy w Mediolanie zostanie zdobyta Undécima.
– Bayern i Atleti? To było ładne i twarde spotkanie.Przestrzelono dwa karne, a bramkarze spisali się bardzo dobrze. Oblak ma bardzo dobry sezon. Gratuluję Atlético dojścia do finału.
– Z pewnością nie pójdę do Miami. Jestem zadowolony tutaj, bardzo dobrze mnie powitano. Oczywiście, że wolałbym mieć szanse we wszystkich rozgrywkach, ale adaptacja jest ważna dla każdego, a zespół zmienił wielu graczy. To jasne, że chcemy spisywać się dobrze, więc w sezonie, który przyjdzie, chcemy grać najlepiej, jak to będzie możliwe. Chcemy być skonsolidowani i nie tylko obiecywać, ale wygrać tytuły dla klubu, piłkarzy i kibiców.
Casillas: Real był lepszy i to się liczy
Były kapitan o awansie do finału
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się