Wszyscy wiemy o tym, iż relacje między Ronaldo a Hectorem Cuperem, gdy pierwszy był napastnikiem Interu Mediolan, a drugi trenerem tego klubu, nie były dobre. Ronie od czasu do czasu daje temu wyraz, choć od jego przeprowadzki z Mediolanu do Madrytu upłynęło tsporo czasu.
– Opuściłem Inter, bowiem nie było z nim [Cuperem] żadnego kontaktu; nie mogłem z nim pracować. On nie był w stanie zaszczepić drużynie mentalności zwycięzców – surowo ocenia obecnego trenera Mallorki brazylijski napastnik. – Czas pokazał, że miałem rację.
Dobrze za to wspomina Ronaldo prezydenta Interu, Massimo Morattiego. – Było mi przykro z powodu Massimo Morattiego i kibiców, ale musiałem odejść. Inter wciąż jest w moim sercu.
– To prawda, że odszedłem, ponieważ Real zaoferował mi więcej pieniędzy, ale z prezydentem Morattim nigdy nie miałem żadnych problemów. Moje stosunki z nim są dobre; był bardzo ważną osobą w moim życiu.
Ronaldo wypowiedział się także na temat fenomenalnego napastnika Interu, swego rodaka Adriano. – Kogo z Interu widziałbym w Madrycie? Naturalnie, Adriano. Jest naprawdę mocny. Byłoby pięknie mieć go tutaj. Cuper nigdy nie pozwolił grać nam ze sobą, a moglibyśmy wiele zdziałać – kończy, wspominając jeszcze raz o swym ulubionym trenerze, Ronaldo Luiz Nazario de Lima.
(fot. clarence.com. Na zdjęciu Ronaldo w koszulce Interu)
Ronie o Cuperze, Morattim i Adriano
Ronaldo lubi od czasu do czasu wspomnieć o swym pobycie w Interze...
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się