Iker Casiilas przed dzisiejszym meczem charytatywnym udzielił krótkiego wywiadu. Dzieli się w nim także swoimi spostrzeżeniami co do niedzielnego wieczoru w Madrycie.
-Wydaje się, że pomimo ostatnich wydarzeń, zainteresowanie dzisiejszym meczem jest naprawdę duże.
-To bardzo ważne, gdyż będzie można zobaczyć największe gwiazdy futbolu. Mamy nadzieję, że ludzie odpowiedzą na hasło niesienia pomocy najuboższym.
-Pełne Estadio Santiago Bernabeu to chyba najlepsza odpowiedż na to, co stało się w niedzielny wieczór.
-Wtedy, wszystko co widzieliśmy to migawki z zachowań różnych ludzi na stadionie. Wszystko działo się bardzo szybko. Wyglądało to poważnie, było dużo nerwów i nieprzyjemnego napięcia, ale kibice zachowali sie wprost rewelacyjnie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
-Takie sytuacje maja tak naprawdę niewiele wspólnego ze sportem.
-Biorąc pod uwagę politykę, ja naprawdę niewiele z tego rozumiem. Polityka i sport z reguły nie idą ze soba w parze.
-To musiały byc bardzo intensywnie przeżyte chwile - stadion w momencie pusty, ogólne zamieszanie...
-Czułem się bardzo dziwnie. Ludzie na płycie boiska, obawa że zaraz stanie się coś złego. Szczęśliwie, bardzo dobrze działała policja, no i przede wszystkim, był to jednak alarm fałszywy.Teraz możemy już o tym spokojnie opowiadać, ale nie ulega wątpliwości, że strachu i obaw było wtedy sporo.
Casillas - trzeba zapełnić dziś Bernabeu
Iker Casiilas przed dzisiejszym meczem charytatywnym udzielił krótkiego wywiadu. Dzieli się w nim także swoimi spostrzeżeniami co do niedzielnego wieczoru w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się