Real Madryt najprawdopodobniej będzie chcieć wzmocnić lewą obronę w letnim okienku transferowym. Tę pozycję okupuje wyłącznie Marcelo, którego zastępują na niej zawodnicy przygotowani do gry raczej po prawej stronie defensywy. Niedawno meksykański dziennik Tiempo Real donosił o zainteresowaniu Królewskich Miguelem Layúnem. Okazuje się, że droga do tego transferu może być prostsza, niż wydawało się jeszcze jakiś czas temu.
Portugalski dziennik A Bola informuje bowiem, że FC Porto nie będzie chciało kontynuować współpracy z graczem. Przypomnijmy, że reprezentant Meksyku przebywa obecnie na wypożyczeniu w drużynie Smoków, jednak włodarze tego klubu mogą go po tym sezonie wykupić za sześć milionów euro. Nominalnym klubem lewego obrońcy jest brytyjskie Watford.
Według A Boli zmiana Ekspresu z Kordoby, jak nazywa się piłkarza, w meczu przeciwko Nacional miała być wyrazem decyzji o rezygnacji z usług gracza przez Pinto da Costę, czyli prezesa Porto. W ostatnim tygodniu Smoki zagrały z Madeirą, tym razem dwudziestosiedmioletni Meksykanin w ogóle nie wyszedł na boisko. I jest to coś dziwnego, bowiem do tej pory występował w każdym meczu u siebie, a nie narzeka na żadne problemy zdrowotne. Zaznaczmy, że na tę chwilę Layún zaliczył we wszystkich rozgrywkach aż osiemnaście asyst.
Porto nie wykupi Layúna?
Co oznacza łatwiejszą drogę dla transferu do Realu
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się