"As" na poszukuje sensacji. Dziś opublikował krótkie informacje. Przynajmniej jedna z nich brzmi sensacyjnie. O co chodzi? Wszystkiego dowiecie się czytając poniższe notki:
Franco Baldini - nowy menedżer?
Baldini to nazwisko znane w świecie futbolu. Obecnie Włoch pracuje dla AS Roma. Rzymski klub tonie w długach, więc główny menedżer klubu nie ma możliwości wykazania się. Pomimo tego, że jest prawą ręką prezydenta Sensiego, chce odejść. Przy okazji transferu Samuela negocjował zaciekle z Carlosem Martínezem de Albornozem oraz Florentino Pérezem. Temu drugiemu Baldini zaimponował profesjonalizmem, stąd wymienia się nazwisko Włocha w gronie potencjalnych, nowych dyrektorów sportowych w Realu (czyli zarazem menedżerów). Baldini już 10. listopada złożył dymisję, ale wówczas nie zostałą przyjęta przez prezydenta rzymskiego klubu. Podobno Florentino już złożył propozycję obrotnemu menedżerowi podczas ostatniej wizyty w Rzymie.
Gdzie klub nie może tam peñas pośle... Czyli pożegnanie Redondo
Grupa oddanych kibiców o wdzięcznej nazwie La Federación de Peñas del Real Madrid (czyli Federacja Grup Kibicowskich Realu Madryt) spotkała się wczoraj na corocznej kolacji świątecznej w znanej restauracji Jai Alai. Nie mogło zabraknąć przedstawicieli klubu z Concha Espina. To reprezentacja w składzie: Luis Gómez Montejano, Manuel Cerezo i Manolo Redondo. Spotkanie było zarazem pożegnaniem Fernando Redondo, żywej legendy Królewskiego klubu. Argentyńczyk kilkanaście dni temu ogłosił definitywny rozbrat z futbolem. Redondo został uhonorowany przez kibiców. Wszyscy też zgodnie ogłosili, że "El Principe" (czyli "Książę") pozostawił po sobie wspaniałe wspomnienia wśród kibiców Blancos.
"As" pisze
Dwie krótkie notki. Jedna mało prawdopodobna i fakt, czyli dziś pół-na-pół. Zapraszamy do lektury
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się