REKLAMA
REKLAMA

Lider Zidane

MARCA o odczuciach wobec Francuza
REKLAMA
REKLAMA

Kiedy 105 dni temu Zinédine Zidane obejmował pierwszą drużynę Królewskich, był zagadką. Trzy i pół miesiąca później poznajemy go coraz lepiej i dochodzimy do prawd na temat jego pracy. Na dzisiaj Francuza popierają nie tylko wyniki czy kibice, ale także sami zawodnicy, którzy są zadowoleni z jego metod. MARCA podsumowuje odczucia otoczenia klubu na temat Zizou.

Wyniki: rządzi w swojej lidze
Przyjście Zidane'a poprawiło wyniki Królewskich. Francuz na razie prowadzi w „swojej” lidze. Od objęcia posady przez Zizou zespół w 15 ligowych spotkaniach zdobył 38 punktów, 3 więcej od Atleti i 4 od Barcelony. Nie wszystko było perfekcyjne, bo zespół przegrał u siebie z Atlético czy remisował z Málagą i Betisem, ale 12 zwycięstw pozwoliło wrócić do walki o mistrzostwo. Do tego Królewscy awansowali do półfinału Ligi Mistrzów.

Klub: zadowolony z podejścia
Działacze byli zaskoczeni spokojem, z jakim Zidane podchodził do różnych kryzysów, jak przegrane derby czy porażka z Wolfsburgiem. Trener zostawał jednak także na ziemi, gdy ogrywał Barcelonę na Camp czy odrobił straty w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wszyscy są przekonani, że Francuz radzi sobie tak doskonale z presją i niepowodzeniami dzięki doświadczeniu zdobytemu na boisku. Szkoleniowiec swoją wiedzę przekłada nawet na stosunki z mediami, które na razie zachwycone są jego naturalnością i uśmiechem.

MARCA dodaje, że wszyscy w klubie docenili także ostatnie przywołanie piłkarzy do porządku przed meczem z Getafe. Zidane rozmawiał z drużyną prywatnie i wysłał jej wiadomość na konferencji prasowej. Klub uznaje to postępowanie za coś na wzór Mourinho, chociaż działacze dodają, że Zidane ma więcej taktu, wyczucia i elegancji.

Drużyna: piłkarze widzą w nim Ancelottiego
Przyjście Zidane'a było powiewem świeżego powietrza dla większości drużyny, która nie potrafiła dogadać się z Rafą Benítezem. Gwiazdy Królewskich zobaczyły we Francuzie człowieka o statusie równym tym ich. Zidane potrafił jednak utrzymać podziw i szacunek przez pracę i metody, jakie wprowadził, a z zawodnikami złapał pełne zrozumienie od pierwszego dnia. W pewien sposób Real odzyskał sposób zarządzania Ancelottiego, jeśli chodzi o stosunki prywatne i zawodowe. W tym momencie drużyna coraz wyraźniej naciska na pozostanie Zizou niezależnie od zdobytych trofeów.

Kibice: poziom podziwu z czasów gry
Jeśli Zidane mógł na coś liczyć od pierwszych godzin pracy na tym stanowisku, to na sympatię fanów. Francuz pozostał dla fanów absolutnym idolem. Co ciekawe, klub nawet skorzystał z tej popularności i w styczniu wypuścił koszulkę Zizou z numerem „5”. Była ona od początku hitem, pokazując siłę Zidane'a. Nawet pomimo potknięć wiara we Francuza pozostała niezachwiana.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA