REKLAMA
REKLAMA

Wysoka intensywność

MARCA o wynikach biegowych Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Sala prasowa na Volkswagen Arenie po pierwszym ćwierćfinale. Zinédine Zidane mówi, że drużynie zabrakło intensywności. Kolejna konferencja, już w Valdebebas po analizie spotkania. Francuz przeprasza i twierdzi, że jego pierwsze analizy nie odpowiadały rzeczywistości. MARCA twierdzi, że wszystko przez wyniki z programu Media Coach.

Dziennik dotarł do różnych danych dotyczących Królewskich. Zespół w Niemczech biegał i to dużo. Nie chodzi tu o całkowity przebiegnięty dystans, bo faktycznie było to spotkanie z najmniejszą ilością kilometrów, ale o intensywność wysiłku – o bieg z dużą intensywnością (powyżej 21 km/h) i sprint (powyżej 24 km/h). Właśnie takie statystyki są teraz częściej brane pod uwagę przy analizach dotyczących przebiegniętych kilometrów. Kluczowy nie jest dystans, ale szybkość z jaką się go pokonuje. Ma to znaczenie, bo im wyższy poziom, tym szybkość akcji tworzących różnicę musi być wyższa.

Zidane zobaczył w programie, że drużyna w Wolfsburgu była intensywna. Był to drugi mecz pod względem dystansu z szybkością powyżej 21 km/h (dokładnie 6960 metrów) i powyżej 24 km/h (3827 metrów). Lepsze wyniki zanotowano tylko w rewanżu z Romą i właśnie o ten aspekt chodziło Zidane'owi na konferencji prasowej.

Gazeta dodaje, że zdolność ekipy do pokonywania dystansów z dużą intensywnością rośnie w ostatnich tygodniach. Ma to być kolejny dowód na to, że plan fizyczny Zidane'a i Bernardo Requeny przynosi rezultaty. Real biegał więcej przeciwko Sevilli niż Las Palmas, potem więcej przeciwko Barcelonie niż ekipie Emery'ego, następnie więcej przeciwko Wolfsburgowi niż w Klasyku. Najsłabsze wyniki zanotowano przeciwko Betisowi, z którym Real zremisował.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA