REKLAMA
REKLAMA

Juan Rodríguez: Myślimy tylko o trzech punktach

Wywiad z zawodnikiem Getafe
REKLAMA
REKLAMA

Juan Rodríguez, zawodnik Getafe, udzielił wywiadu dziennikowi AS. Głównym tematami rozmowy były zmiana trenera Azulones, a także zbliżający się mecz z Realem Madryt. Hiszpan zapewnił, że drużyna wierzy w zdobycie kompletu punktów w starciu z Królewskimi.

Jaki był wasz pierwszy kontakt z Juanem Esnáiderem?
Najważniejsze, że trener przychodzi z nadziejami i ochotą do pracy. Musimy szybko przystosować się do tego, o co on prosi. Zna nas perfekcyjne, jest człowiekiem, który żyje futbolem. Oby teraz wszystko było pozytywne. Obecnie pracujemy nad meczem z Realem Madryt.

Drużyna potrzebowała tej zmiany na ławce?
Zespół był zablokowany mentalnie. Brakuje nam zwycięstwa, żeby zobaczyć wszystko w innych barwach. Klub zdecydował się na zmianę, a my musimy pracować wszyscy razem, bo tylko w ten sposób możemy odwrócić wyniki.

Co wam powiedział Fran Escribá na pożegnanie?
Nikt nie lubi takich chwil. Życzył nam szczęścia i powiedział, że jest przekonany, że wygrzebiemy się ze strefy spadkowej.

Realowi Madryt może zaszkodzić euforia i wysiłek włożony w Ligę Mistrzów?
Prędzej czy później musisz zmierzyć się z Realem Madryt. Oni są przyzwyczajeni do rywalizacji. Mają drużynę stworzoną do gry we wszystkich rozgrywkach. Nie sądzę, żeby to było im zaszkodzić.

Porażka z Realem Madryt nie byłaby niczym nadzwyczajnym. Jak wpłynęłaby na wasze morale?
Nie możemy o tym myśleć. Pięknie jest grać z Realem Madryt, a trzy punkty byłyby dla nas impulsem. Musimy ciężko pracować i zagrać perfekcyjnie. Porażka jest logiczna w takim meczu, ale my myślimy tylko o tym, że zdobędziemy trzy punkty.

Drużyna rozluźniła się, mając 26 punktów w styczniu?
Nikt nie powiedział, że tyle punktów da nam utrzymanie. Wpadliśmy wtedy w złą passę, która za bardzo się przedłużyła. Nie mamy marginesu na błąd, do końca został już bardzo niewiele i trzeba zacząć wygrywać. Ciągle zależymy tylko i wyłącznie od siebie i mamy możliwości, żeby wyjść ze strefy spadkowej.

Gdzie jest słaby punkt Realu Madryt?
Oni mają niesamowity potencjał. Nie wiem, czy mają jakiś słaby punkt. My mamy swoje atuty i drużynę mogącą zaszkodzić każdemu na naszym stadionie, na którym czujemy się komfortowo.

Co możesz powiedzieć kibicom Getafe w tym momencie sezonu?
Nie możemy powiedzieć żadnego złego słowa o kibicach. Zawsze nas wspierają. Mogę ich jedynie zapewnić, że damy z siebie wszystko, żeby wygrać i wyjść z dołka.

O co was prosił Esnáider?
Jako piłkarz był odpowiedzialny za zdobywanie goli i wymaga od drużyny tego, żeby była obecna w polu karnym rywali. On lubi grać piłką i zna nas bardzo dobrze. Wie, co drużyna może z siebie dać i jak jest w stanie grać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA