Real Madryt nie gra w tym sezonie przekonująco. Potrafi wygrywać ze słabymi, ale na razie zawodzi w walce z silniejszymi ekipami. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal jako jedyna hiszpańska drużyna, nadal uczestniczy w trzech rozgrywkach tj. Lidze Mistrzów, lidze hiszpańskiej i Copa del Rey (ponadto Sevilla i Athletic grają jeszcze w PUEFA i Copa del Rey). Wprawdzie w tym sezonie nie mówi się tak głośno o potrójnej koronie jak to miało miejsce rok temu, ale zawodnicy i kibice są dumni z faktu, że nadal można zdobyć wszystkie te trofea.
Przed środowym meczem z Romą piłkarze Realu powtarzali do znudzenia, że w tej chwili najważniejszy jest awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Teraz zaś mogą się skoncentrować na lidze. W tym sezonie liczy się na kolejny tytuł. Tym razem jednak nie ma określonego priorytetu - może być którykolwiek z wymienionych wyżej.
Teoretycznie najłatwiej będzie zdobyć Puchar Hiszpanii. W drugiej kolejności mistrzostwo (Barcelona nie będzie przecież wiecznie grać znakomicie), a na końcu z pewnością wygrana w Lidze Mistrzów. Ale jak wiadomo, to tylko teoria...
Tylko Real
Real Madryt to jedyna hiszpańska drużyna, która nadal liczy się w trzech rozgrywkach
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się