Se nos va otra gran leyenda. Le tenía mucho carińo, a él y a su familia. Mi más sentido pésame. DEP Pedro de Felipe. pic.twitter.com/5aZRtb2iHz
— Álvaro Arbeloa (@aarbeloa17) 12 kwietnia 2016
Dzisiaj w wieku 72 lat zmarł Pedro Eugenio De Felipe Cortés, piłkarz Realu Madryt w latach 1964-1972 i Espanyolu (1972-1978). Hiszpan przegrał walkę z ciężką chorobą. W czasach gry w Madrycie sięgnął po Puchar Europy. Było to w 1966 roku, kiedy Królewscy ograli w finale Partizan Belgrad 2:1. Pedro był kluczowym zawodnikiem defensywy Realu Madryt Yé-Yé.
W wieku 16 lat trafił do szkółki Realu Madryt. Już wtedy zwracał na siebie uwagę ze względu na swój silny charakter. Trenerzy widzieli w nim idealnego następcę Santamaríi, którego kariera zbliżała się do końca. W związku z tym podjęto decyzję o wypożyczeniu De Felipe do Rayo, gdzie miał zebrać doświadczenie. Wrócił w 1964 roku i w październiku zadebiutował w pierwszej drużynie w starciu z Realem Oviedo.
Pedro miał przydomek El Chino (Chińczyk) ze względu na kształt oczu. Zawsze wyróżniał się niesamowitą kondycją fizyczną i odwagą w grze obronnej. „Przyszedłeś tutaj robić to, co potrafisz. Nie komplikuj sobie życia”, powiedział mu trener Miguel Muńoz. Pedro go posłuchał i tylko raz podczas pobytu w Madrycie został ukarany za nieposłuszeństwo. De Felipe jeden z najlepszych występów w karierze zanotował w półfinale Pucharu Europy z Interem. Niesamowicie pracował, pilnując Peiró. Włosi nie potrafili znaleźć na niego sposobu.
W sezonie 1969/70 było o nim głośno z innych powodów. Real Madryt w pierwszej kolejce w lidze mierzył się z Barceloną. Bustillo, młody napastnik, który dopiero co trafił do zespołu Katalończyków, w pięć minut zdobył dwa gole. W drugiej połowie starcie z De Felipe zakończyło się dla Bustillo poważną kontuzją. Protesty Barcelony sprawiły, że w sprawę zaangażował się Juan Antonio Samaranch, narodowy delegat do spraw sportu. Razem z zawodnikiem obejrzeli wiele razy powtórkę akcji, ale ostatecznie De Felipe nie otrzymał żadnej kary.
Niedługo później kontuzja w pewnym stopniu przyczyniła się do odejścia De Felipe z Madrytu. Zaczął powoli tracić pozycję w zespole na rzecz Benito. Ostatecznie w 1972 roku przeniósł się do Espanyolu, gdzie pozostał jako zawodnik przez sześć lat. Później pracował jako sekretarz techniczny tego klubu. Następnie pełnił rolę sekretarza generalnego w Almeríi, by ostatecznie zająć się reprezentowaniem zawodników. W Realu Madryt poza Pucharem Europy sięgnął po pięć mistrzostw Hiszpanii i jeden Puchar Króla.
Álvaro Arbeloa pożegnał De Felipe za pośrednictwem Twittera. „Odeszła od nas kolejna wielka legenda. Darzyłem go i jego rodzinę ogromną sympatią. Moje najszczersze kondolencje. Spoczywaj w pokoju Pedro de Felipe”, napisał Hiszpan.