6. kolejka Ligi Mistrzów, środa, 20:45
Mecz z Romą to jeden z najważniejszych meczy tego sezonu - spotkanie o być albo nie być w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu tych drużyn Real Madryt pokonał Rzymian 4:2, jednak więcej było w tym zasługi beznadziejnej gry włoskich piłkarzy niż dobrej formy Królewskich. Teraz piłkarze Remona znów muszą wygrać...
AS Roma już nie liczy się w rozgrywkach Champions League, nie ma szans nawet na awans do Pucharu UEFA. Spowodowało to spekulacje, że Luigi Del Neri odpuści to spotkanie i da odpocząć kilku swoim piłkarzom przed ważnym meczem ligowym. Dla Rzymian każdy ligowy punkt jest ważny - obecnie bliżej im do dołu tabeli niż do liderującego Juventusu. Kryzys w Romie wciąż trwa i nie wygląda na to, żeby miał się szybko zakończyć. A w środowym meczu na pewno nie zagrają zawieszeni De Rossi i Scurto oraz kontuzjowani Chivu, Dacourt, Tomassi i Cassano. Dodatkowo na niekorzyść Włochów przemawia fakt, że zagrają przy pustych trybunach. To kara za wybryk kibica, który rzucił w arbitra jakimś przedmiotem (w porównaniu z tym co kiedyś spotkało naszą Wisłę Kraków to prawie nagroda...). Jednak choć AS Roma nie jest tak mocna jak na przykład dwa lata temu to wciąż zespół, z którym trzeba się liczyć. Piłkarze jak Totti, Montella, Panucci, Mexes to uznane w światowym futbolu gwiazdy i na pewno będą chcieli udowodnić swoje w meczu z dziewięciokrotnym zdobywcą Pucharu Europy (jak się okazuje w środowym meczu nie zagrają Totti, Montella i Panucci).
W Madrycie przed tym spotkaniem panują dobre nastroje. Wszyscy piłkarze zapewniają, że Real zwycięży. Bo tylko zwycięstwo daje pewny awans do rundy pucharowej Ligi Mistrzów - Królewscy nie mogą się zadowolić remisem i liczyć na wygraną Dynama w Niemczech. Odpadnięcie z tych europejskich rozgrywek na tym etapie to strata wielu milionów Euro, których w Pucharze UEFA nie da się odbić... Za Realem Madryt przemawia historia - ostatnio dwa razy grali z Romą na Stadio Olimpico i dwa razy zwyciężali. W 2001 roku 2:1 (bramki Guti, Figo - Totti), a rok później 3:0 (dwie bramki Gutiego, jedna Raula). Również bukmacherzy stawiają na Madryt - 7.50 na zwycięstwo gospodarzy, 4.60 na remis i 1.33 na zwycięstwo gości. Dodatkowo Galacticos zagrają najprawdopodobniej w najmocniejszym składzie - do jedenastki powracają Zidane, Guti i Figo. Drużyna zagra w składzie i ustawieniu takim jak w ostatnim spotkaniu z Leverkusen. Prawie wszystko przemawia za Królewskimi...
Prawdopodobne składy:
AS Roma: Pelizzoli; Sartor, Dellas lub Mexes, Ferrari, Cufré; Mancini, Perrotta, Aquilani, Candela; Corvia, Delvecchio.
Real Madryt: Casillas; Salgado, Helguera, Samuel, Roberto Carlos; Guti, Beckham; Figo, Zidane; Raul, Ronaldo.
Sędzia: René H.J. Temmink (Holandia)
Stadion: Stadio Olimpico
Tradycyjnie zapraszamy na relację live z tego spotkania, a także na kanał irc #realmadrid. Przypominamy również o typowaniu.
Na zdjęciu Zidane i Panucci w ostatnim meczu obu drużyn (realmadrid.com)
Przed meczem AS Roma - Real Madryt
6. kolejka Ligi Mistrzów, środa, 20:45
Mecz z Romą to...
Mecz z Romą to...
REKLAMA
Komentarze (92)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się