Thierry Henry skomentował dla Sky Sports, gdzie pełni też rolę eksperta piłkarskiego, ostatni Klasyk. Były gracz Barcelony i reprezentacyjny kolega Zinédine'a Zidane'a uważa, iż Real wygrał zasłużenie. Francuz pochwalił też Zizou za przygotowanie zespołu.
– Podoba mi się sposób, w jaki Zidane ustawił zespół. Nie byli wystraszeni, wywierali presję wtedy, kiedy było to potrzebne i zachowali spokój, gdy przegrywali 0:1.
– Starali się wyprowadzać grę z tyłu spod presji i wyglądali jak dobrze zbalansowany zespół. Zidane rozumiał, że musi zająć się linią pomocy, szczególnie przeciwko Barcelonie. Ludzie chcieli wiedzieć, czy będzie w stanie zrobić coś pod kątem taktycznym naprzeciw Barcelony i udało mu się to.
– Nigdy nie wiadomo, ale nie wydaje mi się, żeby Barcelona wypuściła ligę z rąk. Kluczowe będzie spotkanie z Atlético. Nigdy nie wiadomo, co może się stać, a to z kolei może mieć wpływ na ligę, myślę jednak, że będzie z nimi w porządku.
– Znając Barcelonę i Katalończyków, pojawią się drobne wątpliwości. Zaledwie jedna porażka może je wytworzyć, zobaczymy w tym tygodniu. Ciągle wydaje mi się, że liga jest skończona, ale chcę zobaczyć wpływ tego spotkania w najbliższych meczach.
– Real zasłużył na zwycięstwo. W drugiej połowie byli lepszym zespołem, nawet po przegrywaniu 0:1 i graniu w dziesiątkę. Real wyszedł na boisko, będąc bardzo pewnym siebie, podczas gdy Barcelona musi zagrać następnie z Atlético.
Henry: Podoba mi się, jak Zidane ustawił zespół
Francuz dla Sky Sports
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.