To nie jest temat osobisty ani problem z umiejętnościami. To temat schematu. AS stwierdza, że James w reprezentacji pokazał, iż jego lewa noga ma się dobrze, ale w Realu Madryt Zidane'a nie ma miejsca dla „10”. Klasyk to potwierdził.
Wygrana na Camp Nou umacnia status składu z Casemiro, który gra za plecami Kroosa i Modricia. W ataku z kolei niepodważalne miejsca mają członkowie tercetu BBC. Kolumbijczyk czy Isco potencjalnie walczyli w ostatnim okresie o pierwszą jedenastkę z Brazylijczykiem, ale na dzisiaj to Casemiro jest pewniakiem. Z nim na boisku Real znajduje równowagę, a Modrić i Kroos mają więcej swobody.
Nawet jeśli James będzie wskakiwać do składu, to i tak nie będzie grać na swojej ulubionej pozycji. Najlepszą wersję atakującego widzimy, gdy występuje jako mediapunta. Tam grał na mundialu, tam błyszczał w ostatnich spotkaniach reprezentacji. James potrzebuje tego miejsca i swobody do gry. W ostatnich starciach Kolumbii atakujący przypominał siebie z turnieju w Brazylii.
W Realu albo musi grać w drugiej linii i pomagać w obronie, albo na skrzydle, gdzie brakuje mu siły i szybkości, jaką na przykład prezentuje Bale. Reprezentacja dostosowuje się do Jamesa, Królewscy tego nie zrobią. Zidane znalazł swój schemat i wybrał wykonawców. To trudny czas dla „10” Realu Madryt.
James nie ma miejsca w schemacie Zidane'a
Jeden z wniosków po Klasyku
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się