Cztery porażki w pięciu ostatnich meczach potęgują wrażenie, że obecny sezon w wykonaniu koszykarzy Realu Madryt nie należy do udanych. Wrażenie to będzie jeszcze silniejsze, jeżeli zespół odpadnie z rozgrywek Euroligi tuż przed ćwierćfinałami. Decydujące starcie odbędzie się w czwartek, lecz jeszcze wcześniej, w niedzielę, czeka ich obowiązek ligowy. Mistrzowie udadzą się do Murcji z nadzieją na poprawę nastroju, choć nie będzie to wcale takie proste.
Przeciwnikiem ich będzie kolejny zespół walczący o udział w play-offach, dla którego każdy pojedynek to finał – UCAM Murcia. Konfrontacja będzie wyjątkowa dla Augusto Limy, przez niecałe trzy sezony reprezentującego barwy drużyny z południa, i Facunda Campazza, spędzającego tam obecnie roczne wypożyczenie z madryckiego klubu. Pierwszy odbędzie sentymentalny powrót do miejsca, który nazywa swoim domem, natomiast drugi wyjdzie na parkiet z chęcią udowodnienia, że zasługuje na powrót do stolicy.
Madrytczycy mają już z pewnością w głowach czwartkową rywalizację z Chimkami, toteż najbliższy wyjazd można śmiało uznać za niechciany. Serce nakazuje walkę o zwycięstwo do upadłego, natomiast rozsądek podpowiada, by oszczędzić zdrowie najważniejszych zawodników i zastosować niecodzienną rotację. Pablo Laso z pewnością postara się zachować równowagę i powalczyć o wygraną, ale jak najmniejszym nakładem sił. Ocenę będzie można wystawić dopiero w czwartek, późnym wieczorem.
UCAM Murcia CB zmierzy się z Realem Madryt w niedzielę, o godzinie 18:00, w Palacio Municipal de Deportes w Murcji. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 26. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa.
Niechciany wyjazd do Murcji
Koszykarze przed meczem ligowym
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się