REKLAMA
REKLAMA

Jaka jest prawda o kontuzji Varane'a?

Francuz jeszcze w czwartek normalnie trenował
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt i reprezentacja Francji znowu mają problem. Tym razem chodzi o Rafę Varane'a. Stoper wypadł wczoraj z kadry na Klasyk. Klub poinformował o kontuzji mięśniowej w lewej łydce.

Królewscy jako winnych wskazują ludzi z reprezentacji, którzy pozwolili zawodnikowi na grę z bólem w sparingu z Rosją. Dziennik dodaje, że nie ma żadnego przypadku w tym, iż przy oficjalnym komunikacie informującym o urazie zamieszczono zdjęcie obrońcy w koszulce Francji. MARCA zastanawia się jednak jak to możliwe, że jeszcze w czwartek Varane ćwiczył z kolegami na murawie w Valdebebas. Po powrocie do pracy w klubie nie było śladu urazu. W czwartek wszyscy zastanawiali się czy Francuz zdoła wywalczyć sobie miejsce w składzie kosztem Pepego.

Mimo tych wątpliwości Didier Deschamps ponownie jest na cenzurowanym z powodu nieodpowiedniego rozkładu minut. W październiku selekcjoner kazał Benzemie grać do końca innego sparingu, chociaż lekarze ostrzegali, że napastnik jest na granicy kontuzji. Ostatecznie doszło do niej w czasie radości z bramki, ale w Madrycie i tak wszyscy byli wściekli, że atakujący miał grać do końca w sparingu z Armenią. Królewscy za ten uraz zapłacili bardzo drogo, bo Francuz wypadł na sześć tygodni. Historia powtarza się z Varane'em, który rozegrał 90 minut w ostatnich 9 z 10 sparingów kadry.

Warto przytoczyć też informacje portalu Libertad Digital, który twierdzi, że Deschamps wiedział o obrzęku na lewej łydce Varane'a, ale i tak wystawił go do gry przeciwko Rosji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA